[personal profile] galianoir
Jebane kurwa kanary.

wiecie, po 5 latach jeżdżenia na bilecie miesięcznym nadal zapominam, że trzeba kasować jednorazówki. I czasem mi się przypomina po dwóch przystankach. Tak jak dziś. I nawet wstałam i wyciągnęłam bilet, ale zanim dotarłam do kasownika facet zarządził kontrolę.

Żebym jeszcze kurwa nie miała tego biletu, albo zupełnie o nim zapomniała. Albo żebym kurwa czasem jeździła na gapę. Ale nie, kurwa, kupuję zawsze. Teraz to chyba przestanę, bo jak widać nie ma najmniejszego sensu.

A zastanawiałam się, czy może jednak nie kupić semestralnego. Teraz kurwa wyszłoby taniej.

Żeby było jeszcze lepiej seminarium na, które pojechałam zostało odwołane (karteczka na drzwiach, kurwa). Dobrze, że miałam inne rzeczy do załatwienia, bo bym się pochlastała.

Date: 2011-03-22 03:32 pm (UTC)
From: [identity profile] akzseinga.livejournal.com
Ughr :/ Znam to, znam. Spróbuj złożyć odwołanie do MPK, czasem podobno nawet się litują.

Date: 2011-03-22 03:59 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Pewnie napiszę, chociaż nie wiem, czy chcę im jeszcze dawać 12 zł za złożenie odwołania, które na 99% nic nie da, bo jak stwierdził Pan Kanar "przejechała pani dwa przystanki bez ważnego biletu"

Date: 2011-03-22 08:34 pm (UTC)
From: [identity profile] mirriel.livejournal.com
Za *złożenie* odwołania jeszcze się płaci?
To już śmieszne... :/
A kanary zawsze wiedzą kiedy się pojawić...

Date: 2011-03-22 09:27 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Chyba spojrzałam na złą rubryczkę. Kto wie, może się nie płaci. Ale na stronie nie ma jakiś przepisów dotyczących procedury odwoławczej (np. terminów. Jak się nie zapytasz kanara to nie wiesz)

Date: 2011-03-22 10:42 pm (UTC)
From: [identity profile] mirriel.livejournal.com
A na mandacie nic nie ma napisanego? Tam chyba powinno być.
Wiem, że za anulowanie mandatu się płaci coś, np. jeśli ma się ważny bilet a podczas kontroli nie miało się przy sobie. Nie wiem jak jest w innych przypadkach.

Date: 2011-03-22 11:21 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Zapłaciłam na miejscu (bo taniej) i dostałam tylko potwierdzenie zapłaty (facet mnie zapewnił, że mogę się odwołać niezależnie od tego, czy zapłacę teraz czy później). Tam nie ma nic.
Ale o opłatach manipulacyjnych, o których wspominasz jest napisane na stronie i to mnie początkowo zmyliło.

Date: 2011-03-22 03:34 pm (UTC)
From: [identity profile] pellamerethiel.livejournal.com
-________________-

*hugs hugs* Kontrola :/

Ja mam zwykle bilet semestralny i zanim go przedłużę jeżdżę często na jednorazówkach, ale często też wtedy o nich zapominam. o_O Do tej pory mi się jednak poszczęściło... Kurde. -__-

Date: 2011-03-22 04:00 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
*hugs*
Dzięki.

najgorsza jest bezsilność (ryczeć mi się od tego chce) i świadomość, że kurde zawsze kupuje :/

Date: 2011-03-22 04:17 pm (UTC)
From: [identity profile] akinnore.livejournal.com
*hug*

Nie martw się, będzie sąd ostateczny i Akzs z Nilc zapytają:
- Dałeś Galii mandat? ty chuju! Do Castoramy posadzki szorować kwasem solnym bez rękawiczek!
A Ty wtedy założysz ubłocone gumowce i będziesz spacerować po tej posadzce i pokazywać:
- I tu jeszcze brudno. i tu. Do roboty, nieroby jebane!

Date: 2011-03-22 04:27 pm (UTC)
From: [identity profile] substancja.livejournal.com
PŁACZĘ
zrób z tego fika

Date: 2011-03-22 04:32 pm (UTC)

Date: 2011-03-22 04:39 pm (UTC)
From: [identity profile] substancja.livejournal.com
A Ty mnie lepiej dodaj na Twitterze, bo mi smutno. Smutny Lucjusz.

Date: 2011-03-22 04:41 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Ty mnie dodaj, bo Ja Cię widzę!

Date: 2011-03-22 04:42 pm (UTC)
From: [identity profile] substancja.livejournal.com
Ale ja dodałam Cię! Ty musisz mnie dodać jeszcze raz (chyba), bo Twitter jest głupi.

Date: 2011-03-22 04:44 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Musisz chyba wysłać request, żeby mnie followować

Date: 2011-03-22 04:48 pm (UTC)
From: [identity profile] substancja.livejournal.com
Your follow request has been sent , pojawia mi się, gdy wchodzę na Twój profil.

Date: 2011-03-22 04:53 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Teraz powinno być ok

Date: 2011-03-22 04:37 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
- Do roboty, nie możecie mieć przestojów!

Date: 2011-03-22 08:40 pm (UTC)
From: [identity profile] akinnore.livejournal.com
Tak właśnie. Możesz nawet mieć pejcz.

Date: 2011-03-22 09:16 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
I lateksowe spodnie?

Date: 2011-03-22 04:18 pm (UTC)
From: [identity profile] sa-da-ko.livejournal.com
:/ Współczuję, będę trzymać kciuki za odwołanie.
Po jeżdżeniu na miesięcznych zawsze zapominam o kasowaniu jednorazówek, ale na razie mam szczęście głupiego.

Date: 2011-03-22 04:38 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
chyba każdy tak ma. Powinien być jakiś okres ochronny

Date: 2011-03-22 05:23 pm (UTC)
From: [identity profile] magdalith.livejournal.com
Znam to -____- NIGDY w życiu nie pojechałabym na gapę, a 2x już mnie złapano: raz jak nie zauważyłam, że wsiadam do złego numeru tramwaju, a raz jak myślałam, że jeszcze mam ważny miesięczny, a to był ostatni dzień :/ A te cwaniaki, co jeżdżą zawsze bez biletu, pewnie nigdy nie wpadają...

Date: 2011-03-22 06:43 pm (UTC)
From: [identity profile] andrea-deer.livejournal.com
Choć obecnie o dziwo bilet posiadam, to w imieniu cwaniaków co często jeżdżą na gapę powiem tak: Jak już nas łapią to zdążyliśmy tyle wyjeździć za darmo, że pieniężnie to wychodzi na to samo. :)

Ale to też zależy od miasta i trasy. W Gdańsku prawie zawsze kupuję bilet. W Warszawie mi się zdarza.

Date: 2011-03-22 09:36 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Ja się teraz poważnie zastanawiam, czy jak sporadycznie jeżdżę, to sobie nie odpuścić.

Powiedz mi, gdzie to się załatwia, w Renomie koło dworca głównego?

Date: 2011-03-22 10:26 pm (UTC)
From: [identity profile] andrea-deer.livejournal.com
Ja w Gdańsku raczej rzadko ryzykuję, bo tu jednak częściej kanarów spotykam. Ale fakt faktem, że jak mam mało kasy to czasem ryzykuję. (Choć ostatnio jak mi się miesięczny skończył to z wyspy prawie na uniwerek dojechałam zanim mi się przypomniało, że wypadałoby kupić bilet.)

I tak, płaci się w tym budynku obok/za KFC. :)

Date: 2011-03-22 10:30 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Zależy od trasy, w 199, którym czasem jeżdżę nie spotkałam kanarów ani razu.

Date: 2011-03-22 10:38 pm (UTC)
From: [identity profile] andrea-deer.livejournal.com
A, słusznie. Mi się narzuciło, jak podjeżdżałam z uniwerku do podstawówki dwa przystanki tramwajem i za każdym razem musiałam kasować bilety, bo częściej kanarzy jeździli na tym odcinku niż ja. :)

Date: 2011-03-22 11:26 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Oni mają swoje trasy.

Date: 2011-03-22 09:32 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
I wiesz, ludzie, którzy kombinują wiedzą, co powiedzieć kanarowi, żeby może mieć jakieś szanse, żeby się wymigać. Tak sobie teraz myślę, że może gdybym mu powiedziała, że wsiadłam na poprzednim przystanku (a nie jeszcze jednym wcześniej) i grzebałam w torebce, żeby zaleźć bilet, to może by mi odpuścił. wiem, marne szanse. Z reszta nie wierzę, żeby po X latach pracy nie potrafili odróżnić, kto kombinuje, a komu sie rzeczywiście zdarzyło.

Date: 2011-03-22 06:45 pm (UTC)
From: [identity profile] andrea-deer.livejournal.com
*hugs*

Upierdliwi kanarzy są upierdliwi.
Ja niedawno ganiałam wyjaśniać i płacić opłaty manipulacyjne, bo oczywiście jak raz zapomniałam portfela to nie dość, że mnie spisali to jeszcze musieli spisywać z indeksu, a głupi bilet leżał sobie w domu.

Date: 2011-03-22 09:38 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Dobrze, że łaskawie spisali z indeksu a nie ciągnęli na policję.

Date: 2011-03-22 10:28 pm (UTC)
From: [identity profile] andrea-deer.livejournal.com
Zrobiłam minę niewinnego Puchoniątka, śmiałam się z własnej głupoty i bez zająknięcia podałam wszystkie dane, których w indeksie nie uświadczysz (jak choćby imię matki, czego nigdy nie pojmę).

Profile

galianoir

April 2011

S M T W T F S
     12
34 567 8 9
10 1112 13 141516
17181920212223
24252627282930

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Jul. 26th, 2017 06:38 am
Powered by Dreamwidth Studios