[personal profile] galianoir

 

Niech ktoś mi powie, ze Isobel zabiła się, bo była tak zacompelowana. Z resztą nieważne. DLACZEGO ją zabili? Wkurzała mnie jej dwuznaczność, ale z drugiej strony ciekawiła (chociaż bałam się, ze pójda w złym kierunku, no cóż, poszli).

Ogólnie to oni wszyscy za często zmieniają strony. Chociaż w sumie każdy cały czas gra do swojej bramki. W każdym razie gubię się XD.

Niech nie zrobią z Johna dobrego tatusia, proszę.

I CZEMU JENNA NADAL NIE WIE?

 

Date: 2011-04-09 10:23 pm (UTC)
ext_13247: ([bsg] arrow of apollo)
From: [identity profile] novin-ha.livejournal.com
co jak co, ale to było dla mnie absolutnie nieakceptowalne - samobójcza, poświęcająca się matka jeszcze oznajmiająca, że córka musiała się na niej zawieść.

Ała.

Date: 2011-04-10 02:10 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
No właśnie. I dla mnie to było jeszcze takie zupełnie niezrozumiałe i nie pasujące do tej postaci. Dlatego chciałabym, żeby to było wynikiem compeling.

Date: 2011-04-10 10:11 pm (UTC)
From: [identity profile] garrett-black.livejournal.com
IMHO to był oczywisty compeling - zresztą trudno mi sobie wyobrazić by samobójstwo Isobel miało w jakiś sposób być poświęceniem na rzecz Eleny...

Date: 2011-04-10 10:59 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Jeśli nie była zacompelowana (o czym nie wiemy, no bo w rozmowie telefonicznej czarodziej powiedział jej, że jej zadanie się skończyło. Nie wiadomo, ze samobójstwo było jego ostatnią częścią), to ona mogła się zabić, bo była zła matką i ją to truło itd, itp. Za mało wiemy o postaci. Nie wiemy nic pewnego. I to jest wkurzające.

Date: 2011-04-11 06:48 am (UTC)
ext_13247: ([misc] annihilating feminine)
From: [identity profile] novin-ha.livejournal.com
Ale moim zdaniem to, czy była compelled, czy nie, ma znaczenie drugorzędne, bo i tak narracyjnie jest ukaraną złą kobietą i zachowujemy ładnie proporcje z zabijaniem przede wszystkim kobiet i niebiałych mężczyzn.

Date: 2011-04-11 12:21 pm (UTC)
From: (Anonymous)
Nu jak dla mnie jest oczywiste, że Isobel z Johnem knuli jak ochronić Elenę - a skasować braci S. i w czasie researchu Klaus dorwał i zauroczył Isobel. Jej zachowanie było identyczne jak tego zauroczonego gościa co zabił ex-koleżankę Isobel.

Bo spójrzmy na sprawę logicznie - jeśli Isobel by z własnej woli współpracowała z Klausem, to znaczyłoby, że Elena jej wisi i powiewa i nie zabiłaby się z żalu po niej. Wątpliwe też by zabiła się z czystej wierności Klausowi - wtedy nie robiłaby Elenie tych ostatnich przeprosin.

Natomiast jeśli była zauroczona, to też mało prawdopodobne by zabiła się z własnej woli - nie miałoby to najmniejszego sensu. Zauroczyli mnie bym kogoś zabił czy zdradził to po odczarowaniu staram się zemścić a nie z miejsca zabijam.

Poza tym zwróćmy uwagę na rozmowy Isobel z czarownikiem Klausa - te potakiwania, totalnie nieobecna mina - czyż nie są to znajome nam objawy? No i dorzucę argument z narrativum - śmierć Isobel ironicznie powtórzyła śmierć gościa, którego Isobel wcześniej zauroczyła by zabił jej koleżankę i przeniósł ostrzeżenie Elenie - a który również miał uwarunkowane by zabić się po potwierdzeniu wykonania zadania...

Date: 2011-04-11 01:09 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Nie pamiętałam, o tym gości, którego Isobel zacompelowała wcześniej, ciekawe, co mówisz. Ale też zgadzam się z [livejournal.com profile] novin_ha, że compeling ma drugorzędne znaczenie.

A poza tym, to kim jesteś?

Date: 2011-04-11 04:21 pm (UTC)
From: [identity profile] garrett-black.livejournal.com
To ja Dzięcioł ;)

Odpowiadałem z poczty i nie zauważyłem, że nie zalogowało mnie. Sorry.

Date: 2011-04-11 06:50 am (UTC)
ext_13247: ([buffy] world-weary)
From: [identity profile] novin-ha.livejournal.com
Ale wiesz, "magicznie wymuszona motywacja" jedno, a symboliczne/obrazowe znaczenie przedstawienia to drugie. Zresztą przy całym tym byciu compelled nie sądzę, by ktoś jej kazał iść na cmentarz i opowiedzieć Elenie o dziadkach i przeprosić za to, że 'nie poznała matki jako człowieka'.

Date: 2011-04-11 12:28 pm (UTC)
From: [identity profile] garrett-black.livejournal.com
True, scena jakaś epicka nie była ale trzyma się to w kupie - a biorąc pod uwagę fakt (IMHO pewny) compellingu to cała symbolika obrazowa bierze w łeb, bo żadnego poświęcania się dla dziecka wyczytać się nie da.

Primo, fakt, że Isobel postfactum nie była zachwycona swą przemianą wiedzieliśmy wcześniej.

Secundo - zauroczenie prawdopodobnie blokowało możliwość przekazania jakiejś większej ilości informacji o Klausie i samej sytuacji - no to przekazała ile mogła. Taki lajf.

Date: 2011-04-11 01:05 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Oj nie zgodzę się, że compeling wyłącza znaczenie symboliczne, co jest oczywiste już z samego tego faktu, że nam tę scenę pokazali.
Mogliśmy się dowidzieć od kogoś, ze Isobel zginęła. Mogli nam to pokazać inaczej, np. nie z Elena i nie na cmentarzu (to ma bardzo duże znaczenie symboliczne), nie po rozmowie o macierzyństwie i rodzinie. I wreszcie nie musiała się sama zabijać. Mógł ją np. zabić Klaus. Mogła walczyć, a nie umierać biernie/wybierać śmierć. Fakt compelingu mógł być pokazany bardziej jasno, zamiast powiedzieć :Twoje zadanie się zakończyło" czarownik mógł powiedzieć coś w stylu "Wiesz, co musisz jeszcze zrobić".
Było milion innych możliwości. Wybrano tą. I to ma znaczenie.

Date: 2011-04-11 04:04 pm (UTC)
From: (Anonymous)
Jak dla mnie compeling był pokazany piekielnie jasno. To było kubek w kubek to samo zachowanie, które przedstawiał facet którego Isobel zacompelowała by zabił świadków jej życia przedgrobowego i potem sam skoczył pod TIR-a. I tam też padły jeśli dobrze pamiętam słowa, że twoje zadanie się zakończyło... Ładna klamra swoją drogą.

A co do samego miejsca to chyba rzeczywiście wolałbym by nie zabijała się na oczach Eleny - bo o ile sam fakt, że Isobel miała remorse na punkcie tego, że została wampirem - o tyle byłoby 100xciekawiej gdyby Elena et in. nie wiedzieli o jej śmierci...

Date: 2011-04-11 04:18 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Dzięcioł, to ty? Wyskakujesz mi jako anonimowy i się zastanawiam.

Date: 2011-04-10 12:11 am (UTC)
From: [identity profile] zimnyryb.livejournal.com
ALE ALARYK

Date: 2011-04-10 02:11 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Ja nie jestem jakąś wielką fanką Alaryka. Poza tym nie sądzę, żeby mieli go zabić.

Date: 2011-04-11 06:52 am (UTC)
ext_13247: ([be] grieving widow)
From: [identity profile] novin-ha.livejournal.com
No, jest białym mężczyzną.

Jak na razie ostatnio do przodu fabułę posuwali czarnymi wiedźmami, matką Eleny i Rose. IDEK.

Date: 2011-04-10 10:10 pm (UTC)
From: [identity profile] garrett-black.livejournal.com
Oczywiście, że Isobel była zacompelowana, przeca zachowywała się identycznie jak wcześniej zacompelowani na jakieś zadanie samobójcy.

Profile

galianoir

April 2011

S M T W T F S
     12
34 567 8 9
10 1112 13 141516
17181920212223
24252627282930

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Jul. 26th, 2017 06:34 am
Powered by Dreamwidth Studios