Drogi Putinie!

Bardzo proszę, przestań mieszać z lj'em, bo właśnie dostałam pierwsze powiadomienie z dreamwordth o dodaniu mnie do tamtejszego odpowiednika przyjaciół. Doskonale wiesz, jak ciężko jest się mi przystosować do nowych komputerowych warunków.
Oszczędź mi więc proszę stresu.

Z poważaniem

Galia
Mój lj nigdy nie cierpiał na nadmiar komentarzy. Nawet wanki zdarzały się z rzadka. Jednak ostatnimi czasy obserwuję dość znaczny spadek ilości komentarzy. Zastanawiam się, czy jest tego jakaś konkretna przyczyna. [Poll #1713666]
Krakowski eldżieju przybywam.
Nie - Krakowski eldżeju - wracam 2.01. Jakby ktoś chciał się ze mną skontaktować, to komórka. Malie otwieram ewentualnie, nieregularnie.

Seriale

Dec. 27th, 2009 03:09 pm
Z mojego planu Wielkiego Ogarnięcia się w święta uda sie zapewne zrealizować tylko jeden punkt, czyli nadrobienie seriali. Jako że zostały mi chyba tylko dwa odcinki Dextera, to potrzebuję czegoś nowego. Stąd pytanie do Was, droga flisto:[Poll #1503958][Poll #1503958]

Prośba

Dec. 26th, 2009 01:09 am
Ludzie mam ogromną prośbę. Jak robicie wpisy o serialach i wrzucacie je pod cutem to w opisie informujcie nie tylko o ewentualnych spojlerach, ale też o tym do czego ona są. Tagi są wypisane na prawdę niewielką czcionką.
1. Przypominam o jutrzejszym pokazie filmów Maska twardziela. Przemoc, media i kryzys męskości i Delikatnie nas zabijają 3. Obrazy kobiet w reklamach , jutro 17.30 na WNS UG. Więcej informacji tutaj.

2. Przypominam wszystkim które/którzy zbierali podpisy pod ustawą o parytetach, że czas wysyłać je na adres:

Biuro Kongresu Kobiet
ul. Noakowskiego 4 lok. 8
00-666 Warszawa

Podpisy muszą trafić do marszałka sejmu bodajże do 22.12, a wszystkie wiemy jak działa Poczta Polska.

3. Widziałam dziś pomarańczowe plakaty z napisem "Wszyscy jesteśmy nienormalni". Robimy jakis comming out i ja nic o tym nie wiem?

4. Najlepsza z Sióstr ma zapalenia płuc, dostała tydzień(!) zwolnienia i to z wielką łachą. Przy czym jedno przedszkole już ją zwolniło, bo nie przychodziła do pracy jak była chora. Drugie nie chce słyszeć o przedłużeniu zwolnienia. Świetnie.
W końcu meme ikonkowe od [livejournal.com profile] rysiaczek i [personal profile] le_mru

01. Comment to this entry saying 'ICONS!' and I will pick 6 of your icons.
02. Make an entry in your own journal and talk about the icons I picked!

Czyli:
01. zostaw pod tym wpisem komentarz mówiący "IKONKI", a ja wybiorę 6 z Twoich ikonek.
02. Zrób taki wpis na swoim lj i opowiedz o ikonkach które wybrałam.


ikonki od rysiaczka ) . Znana scena ze Scara z moim ulubionym tekstem z The Eye of Jupiter

Jedna z serii Garfieldów autorstwa [livejournal.com profile] magdalith . Rzadko używana, ale idealna do pewnych sytuacji.

A co nie prawda? Autorstwa [personal profile] andrea_deer .

Moja pierwsza ikonka z Reidem, znaleziona randomly przez google. Bardzo mi się podoba, ale w życiu bym nie pomyślała, że pochodzi z Revelations To jest w sumie strasznie popularny tytuł odcinków nie sądzisz?

Moje osobiste feministyczne hasło. Przeredagowany cytat z listu duszpasterskiego biskupów polskich o in vitro (ten z "wyrafinowaną forma aborcji"). Pamiętam, ze miałam wtedy taki przebłysk. OK, moje poglądy urągają ludzkiej godności. Jestem w sumie z tego dumna. Wolę to niż poglądy tych panów" Jak sobie w końcu zrobię nieśmiertelniki to to będzie tekst, który na nie trafi. Ikonka autorstwa [personal profile] le_mru.


ikonki od Nilc )
1.
Właśnie skończyłam lekcję z moją nową uczennicą.
Początek lekcji. Small talk. Rozmawiamy o tym co lubi oglądać w telewizji. Generalnie seriale i filmy kryminalne wszelkiej maści. Między innymi padło CM.
Ja: Ooooh! Criminal Minds! That's one of my favourites! What do you like anout it?
Joanna: Przyponij mi o czym to, bo mi się wszystkie te seriale zlewają w jedno
Ja: Well it's abou group of FBI agents, who are profilers. (J nie kojarzy). There is Hotch, there is Morgan (nadal nic) there is Reid...
Joanna: Aaaaa Ried! Tak, wiem o co chodzi!

2. Bardzo dziękuję [livejournal.com profile] pellamerethiel za przedłużenie mi konta. Mam dwie ikonki więcej i teraz powinnam sobie zrobić pożądek w ikonkach. ak sobei obiecałam. Ale tak mi się nie chce...

3. Wszystkim fikatonowiczom życzę powodzenia! Nie jeść, nie sikać, pisać!
Zapomniałam wczoraj, była 2 w nocy, wybaczcie.

8. Naprawdę lubimy facetów. Naprawdę. Lubimy też penisy (chyba, ze akurat jesteśmy lesbijkami). Zdanie Faceci są beznadziejni jest bardzo niefeministyczne. Daje debilom (którzy zdarzają się naprawdę wszędzie) patent na bycie debilami i nie robienie z tym nic. A społeczeństwu daje przyzwolenie na wychowywanie debili. Jakiś debil zachował się po chamsku? No cóż. Można się było tego spodziewać (czyli przygotować się na to). Właściwie to nie mógł nic na to poradzić. Faceci są beznadziejni. To nie jego wina, że urodził się z XY. Czasem trafia mi do rąk tzw. prasa kobieca. I z tego jak faceci są tam przedstawieni, na prawdę można wysnuć wniosek, że XY w 22 parze chromosomów to jakaś wada genetyczna powodująca upośledzenie albo blokująca proces dorastania. Bo facet nie dobierze sobie sam odpowiednich ciuchów, a jak żona mu wyjedzie to umrze z głodu i się nie domyśli, żeby wstać, pójść do lodówki i zrobić sobie obiad.
Naprawdę lubimy facetów. Tylko chcemy facetów a nie chłopców. Chcemy partnerów i konkurentów w życiu zawodowym. Chcemy partnerów w życiu prywatnym. Chcemy ojców, a nie dawców spermy, którzy nie wiedza do jakiej szkoły chodzi ich dziecko.

No i znowu zrobiło się piekiełko i znowu wyszłyśmy na „wojujące feministki”. Nie wiem czemu przymiotnik „wojująca” jest pierwszym skojarzeniem do rzeczownika feministka (a przynajmniej moim przypadku i mimo aktywnego feminizmu od kilku lat nie jestem w stanie tego wyrugować). Może dlatego, że niestety większość osób styka się z feminizmem w takich dyskusjach jak u ellen i mogdalith (nie tylko na lj, ale też w mediach – i tu winę zwalę na media, które w swoich programach zawsze obok feministki posadzą kogoś pokroju Korwina – Mikke, właśnie po to, żeby się zrobiła jatka, a nie rzeczowa dyskusja o problemie). Natomiast brak jest nam takich spokojnych, rzeczowych postów o feminizmie, takich jak teraz pojawiły się u [personal profile] novin_ha , [personal profile] le_mru , i [personal profile] noelia_g . Albo jak tekst Magdaleny Środy, który wg mnie zawiera świetną definicję feminizmu http://wyborcza.pl/1,86116,6748175,Kto_sie_boi_feministek_.html polecam. nie ma w nim słowa aborcja

Dlatego też i ja napisze coś o moim feminizmie, co więcej postaram się co jakiś czas pisać o feminizmie ot tak, żeby coś wytłumaczyć laikom np. o co chodzi parytetami. A zamiast wkurzać się na to, co powiedział jakiś głupek w TV, wytknę co wypaczył. Any requests?

1. Jestem feministką i jestem z tego dumna. Jestem feministką od zawsze, ale nie od zawsze o tym wiedziałam (to jest chyba najczęstsza odpowiedź na pytanie – kiedy zostałaś feministką?). Na prawdę zawsze podziwiałam sufrażystki i lubiłam oglądać filmy o nich. „Praktykować” zaczęłam gdzieś w drugiej klasie liceum. Poczytałam wtedy trochę tekstów i zaczęłam zauważać różne prawidłowości i zastanawiać się nad nimi. Nie mówię, że z wszystkim się zgadzam, do niektórych poglądów mam naprawdę duży dystans (np. do lewicowo – ekonomicznych), ale naprawdę feminizm na tyle nurtów, że nie da się zgadzać ze wszystkim, za to zawsze znajdziesz coś co Ci odpowiada. A na studiach doszła jeszcze aktywność w organizacjach feministycznych i tak mi zostało.
2. Czemu jestem feministką? Bo jestem kobietą. Bo wiem, jak wygląda historia kobiet. Wiem, ile feminizmowi zawdzięczam. Wiem ile feminizmowi zawdzięcza świat (wyobraźcie sobie, w jakim momencie rozwoju byśmy byli, gdyby w naszej historii było dwa razy więcej Einsteinów, Newtonów, Wolterów, Pitagorasów, Platonów, Pascalów, Mickiewiczów, Michałów Aniołów, Picassów, Radbruchów itp.!). Bo mamy równouprawnienie na papierze, a ja chcę go w rzeczywistości. Bo wkurzają mnie podwójne standardy. Bo nie chcę, żeby moje możliwości były ograniczone tylko dlatego, że jestem kobietą. Bo wkurza mnie, że facetom dzieci nie przeszkadzają w byciu menagerami prezesami o robieniu kariery. Bo mogłabym tak pisać bez koca.
3. Czym jest dla mnie feminizm? Jest byciem sobą. Przede wszystkim. Robię to co chcę, a nie to co mi wypada. Mówię, co myślę. Staram się zmieniać to, co mi się nie podoba w świecie. Feminizm, to część tego, kim jestem. I wydaje mi się, ze feminizm też zakłada bycie choć odrobinę dumną z tego, że jest się feministką. Jest równouprawnieniem, z którym się nie da przesadzić, bo równość to równość (=), ani mniej (<) ani więcej(>) ani mniejszy równy ani większy równy. Jest czerpaniem z tego co wywalczyły pokolenia kobiet przede mną oraz pamiętaniem o pokoleniach kobiet, które będą po mnie.
4. Co mi daje feminizm? Więcej pewności siebie. Więcej możliwości wyboru, bo odpada ograniczenie, czy mi wypada. Większą szczerość wobec siebie. Większą świadomość tego jak społeczeństwo wpływa na moje życie (np. jeśli zgodnie z „przywilejem” kobiet przejdę na wcześniejszą emeryturę – będzie ona znacznie mniejsza). Nie katuję się co chwilę dietami, nie jestem nieszczęśliwa i zakompleksiona, bo czegoś brakuje mojemu ciału. Na prawdę lubię moje ciało. Daje mi 15 minut snu więcej z rana, bo wolę tyle więcej pospać niż zrobić sobie porządny makijaż (ale nie ma nic przeciwko temu, że ktoś woli wstać tych 15 muniu wcześniej). No i dał mi wiele wspaniałych przyjaciółek czy znajomych.
5. Czy można być katoliczką i feministką? Można, rzecz w tym, żeby nie narzucać katolickich standardów nie – katolikom. Żyj i pozwól żyć innym. My naprawdę tak uważamy.
6. Czemu mężczyźni powinni być feministami? Przecież to nie leży w ich interesie. A czemu biali nie powinni być w Kuk – Klux – Klanie? (poza tym równouprawnienie leży też w interesie facetów, zobacz chociaż punkt 2).
7. A propos łatki wojujące feministki i dumy z bycia feministką. Pisałam to już u Magdy. Wiecie czym się różni Polska Normalna Kobieta od polskiej feministki? Polska Normalna Kobieta mówi: „Nie jestem feministka, ale…” A polska feministka pomija te pierwszą część zdania.
8. Wstyd, ale zapomniałam o punkcie ósmym czyli Lubimy facetów. Można go przeczytać tutaj.

noelię bardzo przepraszam za początkową pomyłkę w nicku.

header

Mar. 29th, 2009 01:17 am
Dzięki [livejournal.com profile] le_mru  mam nowy header! Zapraszam do podziwiania.

 PS. Czemu nie możemy co pół roku przesuwać zegarków o godzinę wstecz, tylko musimy na zmianę do przodu i do tyłu?
Ogłaszam wszem i wobec, że użytkowniczka [info]le_mru (która w przeciwieństwie do niektórych skończyła humana)
jest Karą Borem.

Po jakiś trzech godzinach intensywnej pracy (zapewne jakby wiedziała w co się pakuje, to by się nie zgodziła a tak sama proponowała) napisała layout [livejournal.com profile] msblackeyeliner od nowa i zobaczcie, co z tego wyszło (przyjmuję jedynie komentarze piękny itp, jak komuś się nie podoba, nie obchodzi mnie to XD). Oryginał tu: http://community.livejournal.com/jadedpaper/53053.html 

Tak więc po 3 i pół roku na lj, 5 miesiącach płatnego konta mam w końcu porządny layout i header.
 
Dziękuję Nilc *serce*
Zapomniałam dopisać do wczorajszej notki:
1. Od jakiegoś czsu szukam nowego layoutu, ale nic mi się nie podoba :(
2. Poja pani od kultury grackiej i rzymskiej przeszła samą siebie. Mieliśmy  o obyczajach seksualnych. Przez 1,5h gadała o seksie a i tak wszyscy przysypiali.

narodziny

Oct. 28th, 2008 08:18 pm
Na czwartek umówiłam się z wciąż nieistniejącym Marcinem i właśnie zaistniałą Magdą na maraton BSG. W końcu! Ktoś chce się dołączyć? I nieważne, ze jednak nie ma godzin dziekańskich w piątek

Właśnie! Magdzie użytkowniczce [livejournal.com profile] kowytheflawyer  gratulujemy narodzin zaistnienia! Właśnie rozpoczęłaś swoje prawdziwe życie. Nie wiesz w co się wpakowałaś :P Za rok będziesz miała płatne konto, zobaczysz :P ]
Magda jest nasza. Po pierwsze im gorzej tym lepiej (sięgamy do korzeniu, ja widzę), poza tym uwielbia Gaiusa i oglądała Angela! Buffy z resztą też, ale jej nie zachwyciła. O Hause'ie nie wspominając. Uwieżycie, ze uchowała się tyle czasu poza lj?

A propos Angela. Nilc, dzięki za płytki :)


lj

Sep. 26th, 2008 12:14 am
Nadrobiłam flistę. I powgrywałam ikonki 51/105 prawie połowa. Strasznie dużo czasu zajmuje.
Wiem, spamuję.
PS. Użytkownik [livejournal.com profile] malenstwo  niestety najpewniej wróci gdzieś w okolicach grudnia, nie listopada.

Kraków.

Sep. 22nd, 2008 10:18 pm
Cóż, pogoda, zarazki ani Putin mi nie sprzyjają i  niestety nie udało mi się spotkać z wszystkimi, z którymi chciałam (myziam wszystkich chorych, zdrowiejcie) ani pójść potańczyć, ale i tak było super. boję się jedynie wejść na wagę po tych tonach żarcia, które pochłonęłam podczas seansów.

krakw )
Teraz powinnam poszukać o powgrywać ikonki. Ale najpierw coś obejrzę, może...?

Profile

galianoir

April 2011

S M T W T F S
     12
34 567 8 9
10 1112 13 141516
17181920212223
24252627282930

Syndicate

RSS Atom

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Sep. 24th, 2017 11:02 pm
Powered by Dreamwidth Studios