(prawie) koniec
Jun. 8th, 2010 04:46 pmZaliczyłam prawo pracy, które ma opinię najgorszego egzaminu na tych studiach (zaraz po historii polski, ale to osobna kategoria) i to ma 5, więc jestem borem, normalnie czuję się, jakbym miała koniec sesji, choć postępowanie cywilne jeszcze przede mną i jeszcze go nie ruszyłam. W dodatku przesunęli mi praktykę na termin późniejszy, więc nie zaczynam jej jutro i mogę dziś spokojnie nadrobić flistę NIC nie robić. Poza tym dziś o 18 spotkanie z Zadrą, więc zapowiada się bardzo miły wieczór :)