Punkt ósmy do poprzedniej notki
Jul. 20th, 2009 01:22 pmZapomniałam wczoraj, była 2 w nocy, wybaczcie.
8. Naprawdę lubimy facetów. Naprawdę. Lubimy też penisy (chyba, ze akurat jesteśmy lesbijkami). Zdanie Faceci są beznadziejni jest bardzo niefeministyczne. Daje debilom (którzy zdarzają się naprawdę wszędzie) patent na bycie debilami i nie robienie z tym nic. A społeczeństwu daje przyzwolenie na wychowywanie debili. Jakiś debil zachował się po chamsku? No cóż. Można się było tego spodziewać (czyli przygotować się na to). Właściwie to nie mógł nic na to poradzić. Faceci są beznadziejni. To nie jego wina, że urodził się z XY. Czasem trafia mi do rąk tzw. prasa kobieca. I z tego jak faceci są tam przedstawieni, na prawdę można wysnuć wniosek, że XY w 22 parze chromosomów to jakaś wada genetyczna powodująca upośledzenie albo blokująca proces dorastania. Bo facet nie dobierze sobie sam odpowiednich ciuchów, a jak żona mu wyjedzie to umrze z głodu i się nie domyśli, żeby wstać, pójść do lodówki i zrobić sobie obiad.
Naprawdę lubimy facetów. Tylko chcemy facetów a nie chłopców. Chcemy partnerów i konkurentów w życiu zawodowym. Chcemy partnerów w życiu prywatnym. Chcemy ojców, a nie dawców spermy, którzy nie wiedza do jakiej szkoły chodzi ich dziecko.
8. Naprawdę lubimy facetów. Naprawdę. Lubimy też penisy (chyba, ze akurat jesteśmy lesbijkami). Zdanie Faceci są beznadziejni jest bardzo niefeministyczne. Daje debilom (którzy zdarzają się naprawdę wszędzie) patent na bycie debilami i nie robienie z tym nic. A społeczeństwu daje przyzwolenie na wychowywanie debili. Jakiś debil zachował się po chamsku? No cóż. Można się było tego spodziewać (czyli przygotować się na to). Właściwie to nie mógł nic na to poradzić. Faceci są beznadziejni. To nie jego wina, że urodził się z XY. Czasem trafia mi do rąk tzw. prasa kobieca. I z tego jak faceci są tam przedstawieni, na prawdę można wysnuć wniosek, że XY w 22 parze chromosomów to jakaś wada genetyczna powodująca upośledzenie albo blokująca proces dorastania. Bo facet nie dobierze sobie sam odpowiednich ciuchów, a jak żona mu wyjedzie to umrze z głodu i się nie domyśli, żeby wstać, pójść do lodówki i zrobić sobie obiad.
Naprawdę lubimy facetów. Tylko chcemy facetów a nie chłopców. Chcemy partnerów i konkurentów w życiu zawodowym. Chcemy partnerów w życiu prywatnym. Chcemy ojców, a nie dawców spermy, którzy nie wiedza do jakiej szkoły chodzi ich dziecko.
no subject
Date: 2009-07-20 06:55 pm (UTC)Może gdybyś nie podchodziła do każdego jak do chłopca prawie bez mózgu, znalazłabyś więcej takich, którzy są partnerami...
no subject
Date: 2009-07-20 09:20 pm (UTC)na poprzedni komentarz odpowiem, jak wrócę do domu w środę
no subject
Date: 2009-07-21 08:54 am (UTC)no subject
Date: 2009-07-21 07:25 pm (UTC)Masz rację - lubimy mężczyzn, nie osobniki na poziomie chłopca z gimnazjum/liceum. A im bardziej chcemy realizować różne swoje ambicje, plany, zainteresowania - tym bardziej potrzebujemy feministy.
Pozwalam sobie Cię zaprzyjaźnić, bo to, co dotąd napisałaś, zainteresowało mnie :)
no subject
Date: 2009-07-21 08:56 pm (UTC)PS. Ostatnim zarem zapomniałam dodać, że ten tekst tekst o monolicie głupoty był świetny :)
no subject
Date: 2009-07-21 09:24 pm (UTC)Miło mi, nowa żurnalowa przyjaciółko. I dziękuję za komplement odnośnie monolitu :)
no subject
Date: 2009-07-22 09:29 pm (UTC)Zawsze zakładam, że mój rozmówca jest osobą inteligentną i myślącą (chyba, że w rozmowie da mi przeciwdowód, ale to się rzadko zdarza i nie jest związane z tym, czy mój rozmówca się ze mną zgadza czy nie). Zwłaszcza nie zgodzę się, że różnicuje moje podejście do rozmówcy zależnie od płci. Prędzej uwierzyłabym, ze zachowuję się snobistycznie wobec wszystkich.
Zrobiłam szybki mini-queez wśród znajomych i nie zauważyli, żebym traktowała facetów jak chłopców.