Barłóg osiemnastkowy
Feb. 17th, 2008 06:54 pmNo to po barłogu.
Borze jak ja was wszystkich KoHam! Chcę więcej! Chcę was tutaj! (napisałabym tu i teraz, ale ktoś to może źle odebrać)
Dziś z rana wstałam, żeby pojechać wcześniejszym pociągiem. Ale miałabym wyjść sama, nie mogąc się z nikim pożegnać. I stwierdziłam, że nie chcę, że koło trudno, ale sama nie chcę. I wróciłam do łóżka, choć wiedziałam, ze pewnie już nie zasnę, bo już się rozbudziłam. Co prawda potem, 20 minut przed autobusem przyszła Kirke i powiedziała że zaspała na swój pociąg i czy nie miałam jechać 10.25. No to już nie byłam sama i stwierdziłam, że pojadę. Choć i tak było mi smutno, że was nie przytulę na pożegnanie. Może przesadzę, jak powiem, że pierwszy raz tak miałam, że pożegnanie to nie czysta kurtuazja, bo nie wypada wyjść bez słowa, ale rzadko tak mam.
[tuli wszystkich]
Co jeszcze?
1. Zostałam autorką nowej definicji geja.
2.To nie ja w kalamburach nie zorientowałam się, że Kicnęłam hasło i nie zaczęłam pokazyać „Twoja” zamiast „Troja” (a zawsze myślałam, że to ja coś takiego wykroję)
3. Stargardzkie MZK zdziera z przyjezdnych forsę. Nie wiem co to za polityka turystyczna. Mają karnety na 10 przejazdów i tylko takie można kupić w autobusie. I tym sposobem zapłaciłam 3,5 za bilet autobusowy na dworzec, a to i tak dobrze, że nie jechałam sama, tylko z Kirke…
no subject
Date: 2008-02-17 09:47 pm (UTC)A jak brzmi?
no subject
Date: 2008-02-17 10:32 pm (UTC)Gej!
Ja wstałam, wchodzę do salonu a tam Klaudia zawinięta jak naleśnik i Szara udająca farona...
Ja też chcę tam i teraz! ♥
no subject
Date: 2008-02-18 05:23 pm (UTC)no subject
Date: 2008-02-18 12:11 am (UTC)no subject
Date: 2008-02-20 10:35 am (UTC)