PRO psia mać
Sep. 26th, 2009 01:17 amMuszę chyba zacząć z powrotem oglądać telewizję, Na prawdę, ciekawych rzeczy można się dowiedzieć (i przy tym nerwy stracić).
Bo ja po prostu nie lubię kobiet (i mężczyzn, grubych, chudych, wysokch, niskich, homo, hereto, bi, czarnych, białych, żółtych, czyli w skrócie jestem feministką)
Po protu brak mi słów, i ręce opadają, na prawdę. A najbardziej mnie to boli, bo kurcze Jan Kochanowski powinien być też MOIM rzecznikiem. Ale widać jestem obywatelką drugiej kategorii. A może i trzeciej. W drugiej są widać "normalne" kobiety. Jako feminista pewnie spadam do trzeciej.
Oczywiście mówię o ostatnich wypowiedziach RPO w programie Moniki Olejnik. Czyli feministki to kobiety, które są sfrustrowane, bo nie znalazły męża i nie mają dzieci (w skrócie: penis, który leczy). A parytety są Beeee. A Alicja tysiąc jeszcze gorsza.
Krótki materiał poglądowy tutaj.
Warszawa, 25.09.2009
Wyrażamy stanowczy protest przeciw wypowiedziom Rzecznika Praw Obywatelskich, Janusza Kochanowskiego, które padły 24 września 2009 na antenie TVN w programie Moniki Olejnik "Kropka nad i".
Na mocy art. 1 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich z 15 lipca 1987 Rzecznik stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych.
Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej w rozdziale poświęconym tym prawom stanowi w art. 32 i 33 "Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym. Kobieta i mężczyzna mają w szczególności równe prawo do kształcenia, zatrudnienia i awansów, do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości, do zabezpieczenia społecznego oraz do zajmowania stanowisk, pełnienia funkcji oraz uzyskiwania godności publicznych i odznaczeń".
Wypowiedzi Janusza Kochanowskiego, w których explicite przesądza on o rolach społecznych, jakie mają spełniać kobiety, autorytarnie wymienia on ich potrzeby, opierając się nie na przepisach prawa, lecz na stereotypach i swoim "doświadczeniu życiowym", budzą naszą konsternację i zażenowanie. Urzędnik państwowy, spełniający kluczową dla praw obywatelskich rolę w państwie prawa, który obraża feministki, stwierdzając, że "nie są nimi kobiety spełnione w normalnych rolach" i "szukają one rekompensat w innych dziedzinach" i jednoznacznie przypisując im poczucie frustracji i życiowego niedostosowania, dopuszcza się dyskryminacji ze względu na poglądy i rażąco narusza te przepisy, na których straży jest obowiązany stać na mocy ustawy. Podobnie niedopuszczalny charakter mają autorytarne wypowiedzi RPO, przesądzające sprawę parytetów płci na listach wyborczych, będących aktualnie przedmiotem debaty społecznej.
Rzecznik Praw Obywatelskich najwyraźniej zapomina, do jakich celów został powołany na ten ważny urząd. Jako obywatele, którym na sercu leży przestrzeganie podstawowych praw i wolności w Rzeczpospolitej Polskiej, pragniemy mu tym protestem o nich dobitnie przypomnieć.
Podpisy należy do niedzieli, do północy wysyłać na adres: agataczarnacka@gmail.com
Ja pierdolę. Byłam dzisiaj na spotkaniu z moją koleżanką. Mamy plan spotkań Koła Gender Studies do końca tego semestru. byłam tak naładowana pozytywnie feministycznie, a potem to... Na szczęście tylko wzmocniło moją chęć do działania.
Bo ja po prostu nie lubię kobiet (i mężczyzn, grubych, chudych, wysokch, niskich, homo, hereto, bi, czarnych, białych, żółtych, czyli w skrócie jestem feministką)
Po protu brak mi słów, i ręce opadają, na prawdę. A najbardziej mnie to boli, bo kurcze Jan Kochanowski powinien być też MOIM rzecznikiem. Ale widać jestem obywatelką drugiej kategorii. A może i trzeciej. W drugiej są widać "normalne" kobiety. Jako feminista pewnie spadam do trzeciej.
Oczywiście mówię o ostatnich wypowiedziach RPO w programie Moniki Olejnik. Czyli feministki to kobiety, które są sfrustrowane, bo nie znalazły męża i nie mają dzieci (w skrócie: penis, który leczy). A parytety są Beeee. A Alicja tysiąc jeszcze gorsza.
Krótki materiał poglądowy tutaj.
Warszawa, 25.09.2009
Wyrażamy stanowczy protest przeciw wypowiedziom Rzecznika Praw Obywatelskich, Janusza Kochanowskiego, które padły 24 września 2009 na antenie TVN w programie Moniki Olejnik "Kropka nad i".
Na mocy art. 1 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich z 15 lipca 1987 Rzecznik stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych.
Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej w rozdziale poświęconym tym prawom stanowi w art. 32 i 33 "Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym. Kobieta i mężczyzna mają w szczególności równe prawo do kształcenia, zatrudnienia i awansów, do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości, do zabezpieczenia społecznego oraz do zajmowania stanowisk, pełnienia funkcji oraz uzyskiwania godności publicznych i odznaczeń".
Wypowiedzi Janusza Kochanowskiego, w których explicite przesądza on o rolach społecznych, jakie mają spełniać kobiety, autorytarnie wymienia on ich potrzeby, opierając się nie na przepisach prawa, lecz na stereotypach i swoim "doświadczeniu życiowym", budzą naszą konsternację i zażenowanie. Urzędnik państwowy, spełniający kluczową dla praw obywatelskich rolę w państwie prawa, który obraża feministki, stwierdzając, że "nie są nimi kobiety spełnione w normalnych rolach" i "szukają one rekompensat w innych dziedzinach" i jednoznacznie przypisując im poczucie frustracji i życiowego niedostosowania, dopuszcza się dyskryminacji ze względu na poglądy i rażąco narusza te przepisy, na których straży jest obowiązany stać na mocy ustawy. Podobnie niedopuszczalny charakter mają autorytarne wypowiedzi RPO, przesądzające sprawę parytetów płci na listach wyborczych, będących aktualnie przedmiotem debaty społecznej.
Rzecznik Praw Obywatelskich najwyraźniej zapomina, do jakich celów został powołany na ten ważny urząd. Jako obywatele, którym na sercu leży przestrzeganie podstawowych praw i wolności w Rzeczpospolitej Polskiej, pragniemy mu tym protestem o nich dobitnie przypomnieć.
Podpisy należy do niedzieli, do północy wysyłać na adres: agataczarnacka@gmail.com
Ja pierdolę. Byłam dzisiaj na spotkaniu z moją koleżanką. Mamy plan spotkań Koła Gender Studies do końca tego semestru. byłam tak naładowana pozytywnie feministycznie, a potem to... Na szczęście tylko wzmocniło moją chęć do działania.
no subject
Date: 2009-09-26 12:10 am (UTC)PS
(dziś mi się śniło, że byłam jako gość u Wojewódzkiego. TV to naprawdę zło)
no subject
Date: 2009-09-26 09:32 am (UTC)no subject
Date: 2009-09-26 09:43 am (UTC)no subject
Date: 2009-09-26 09:52 am (UTC)no subject
Date: 2009-09-26 12:14 am (UTC)no subject
Date: 2009-09-26 01:54 am (UTC)no subject
Date: 2009-09-26 04:29 am (UTC)(Mama też chce.)
Oglądałam to wczoraj i się wściekałam... tak, feministki są sfrustowane, bo muszą CODZIENNIE PUT UP WITH THIS STUFF!
no subject
Date: 2009-09-26 09:36 am (UTC)no subject
Date: 2009-09-26 10:16 am (UTC)Wysłałam podpis na maila :)
no subject
Date: 2009-09-26 12:17 pm (UTC)Wyjaśniłabyś mi tylko, jak należy wysłać ten protest (bo jestem dziś mało kojarząca)?
Nie daj się ograbić z pozytywnego feministycznego nastawienia. Pomyśl, że takie dupki tylko by się z tego cieszyły - a niedoczekanie ich!
no subject
Date: 2009-09-26 01:41 pm (UTC)Tacy faceci to mają po prostu megalomanię: bez nich kobiety po prostu nie mogą być szczęśliwe.
no subject
Date: 2009-09-27 06:23 pm (UTC)Tacy faceci przyprawiają mnie o szaleńczy atak śmiechu i odruch wymiotny zarazem...