Alice Paul

Jan. 21st, 2010 01:46 am
[personal profile] galianoir
Byłam dzisiaj obmyślać plan przejęcia władzy nad światem spotkałyśmy się z koleżankami z TAK żeby obejrzeć film "Niezłomne"(Iron jawed Angels) o Alice Paul i walce o prawo głosu w Ameryce. Film co prawda bardzo holiłudzki, ale całkiem fajny. Miło czasem obejrzeć coś optymistycznego, gdzie wygrywamy (i zobaczyć Patricka Dempsey i Brooke Smith w innej roli).

Alice Paul była amerykańską sufrażystką, która razem z Lucy Burns przewodziła kampanii, która doprowadziła do uchwalenia 19 poprawki do amerykańskiej konstytucji, która dawała kobietom prawa wyborcze. Najpierw współpracowała z Narodowym Amerykańskim Stowarzyszeniem Sufrażystek, ale ich drogi się rozeszły, gdyż stowarzyszenie wolała skupić się na ustawodawstwach stanowych, a Paul chciała federalnej poprawki do konstytucji. W tym celu zorganizowała lobbing w Kongresie, a potem Narodową Partie Kobiet, która organizowała pikiety przed Białym Domem. Po wybuchu I Wojny Światowej za te pikiety (oficjalnie za zakłócanie ruchu drogowego) Alice i jej koleżanki trafiły do wiezienia, gdzie podjęły strajk głodowy i były karmione siłą, przez rurkę do żołądka. Wywołało to wiele protestów i przyczyniło się do poparcia przez prezydenta Wilsona poprawki o prawi głosu, która weszła w życie w 1920 roku.


Inez Milholland, 1913. Zdjęcie z Parady sufrażystek., współorganizowanej przez Paul w 1913 Manifa \o/ (już niedługo)


Alice Paul przy biurku.


Sufrażystki przed białym domem


Znowu


Aresztowania


Narodowa Partia Kobiet


Alice Paul w 1965 roku. Zmarła w 1977.


A wiecie, co było smutne w tym filmie? Że wcale nie wydawało się, że oglądamy film o wydarzeniach sprzed 100 lat. Ta sama niechęć, te same działania, te same argumenty. tylko zamiast "prawo głosu" jest "parytet". I tak jest zawsze, kiedy czytam.słucham/oglądam o sufrażystkach. Czasem tylko nawet postulaty się nie zmieniają.

Date: 2010-01-21 12:52 am (UTC)
From: [identity profile] kubis.livejournal.com
A wiecie, co było smutne w tym filmie? Że wcale nie wydawało się, że oglądamy film o wydarzeniach sprzed 100 lat.
Miałam podobne odczucia po obejrzeniu "Obywatela Milka" - co z tego, że minęło 30 lat? Wiele rzeczy się nie zmieniło. :/
Zaciekawił mnie ten film, chętnie bym go obejrzała.

Date: 2010-01-21 02:45 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Hym.. nie wiem, czy udałoby mi się zdobyć kopię, ale spróbuję.

Date: 2010-01-21 10:23 am (UTC)
From: [identity profile] le-mru.livejournal.com
Odczułam to samo, czytając "Rebirth of Feminism" z 1970. Szczególnie rozdział o mediach. Mam wrażenie, że w tym zakresie zmieniło się naprawdę niewiele (pomijając może fakt, że kobiety zyskały więcej medialnej "credibility", co widać po wszystkich dziennikarkach, reporterkach i tak dalej. W skandynawskich mediach w radiu programy przeważnie prowadzą kobiety i bardzo często wypowiadają się kobiety!)

Profile

galianoir

April 2011

S M T W T F S
     12
34 567 8 9
10 1112 13 141516
17181920212223
24252627282930

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Mar. 20th, 2026 08:52 am
Powered by Dreamwidth Studios