znowu parytety
Apr. 3rd, 2010 01:05 amKolejna reklama, ale teraz specjalna, bo po raz pierwszy jestem po „drugiej stronie”. Będę jedną z "panelistek" (to tutaj nie najlepsze słowo) na spotkaniu dotyczącym parytetów.
wtorek, 6.04.10, godz. 18
Fikcja Cafe Grunwaldzka 99/101
Poza publicznością w rozmowie udział wezmą także Olga Krzyżanowska oraz Lidia Makowska.
Więcej info: http://wrzeszcz.info.pl/page.php?id=1646 (tytuł na plakacie trochę niepoprawny, ale nie ja to organizuję :P)
Muszę sobie teraz trochę odświeżyć moją wiedzę o parytetach :P
wtorek, 6.04.10, godz. 18
Fikcja Cafe Grunwaldzka 99/101
Poza publicznością w rozmowie udział wezmą także Olga Krzyżanowska oraz Lidia Makowska.
Więcej info: http://wrzeszcz.info.pl/page.php?id=1646 (tytuł na plakacie trochę niepoprawny, ale nie ja to organizuję :P)
Muszę sobie teraz trochę odświeżyć moją wiedzę o parytetach :P
no subject
Date: 2010-04-03 11:48 am (UTC)I zanim rzucisz się na mnie z kontrargumentami - to nie jest ironia, naprawdę chciałabym posłuchać. ;-)
no subject
Date: 2010-04-03 07:02 pm (UTC)Parytety i systemu kwotowe są narzędziem aby szybciej zwiększyć liczbę kobiet w gremiach decyzyjnych. Odpowiednia reprezentacja kobiet w organach podejmujących decyzje dotyczące ich życia jet prawem kobiet. Tak, pojawia się argument, że przecież nikt nie broni startować w wyborach. Tyle, że sprawa jest głębsza. Żeby być posłem.posłankom trzeba być poza domem przez większość tygodnia. Z dala od rodziny. Kobietom od dzieciństwa mówi się, że matka z dala od rodziny to zła matka. Ojciec natomiast jest dobrym ojcem, bo robiąc karierę dba o byt rodziny. Chłopcyu od dzieciństwa oglądają telewizję i widzą w nich wzorce dla siebie - polityków, którzy odnieśli sukces, czytają książki, gdzie książęta stają się królami i rządzą sprawiedliwie.
no subject
Date: 2010-04-03 07:09 pm (UTC)dziewczynki czytają książki, gdzie bohaterki za dobrze życie dostają nagrodę - męża io dzieci i żyją długo i szczęśliwie w sumei obie płcie czytają te same bajki, wić wyrabiają sobie wzorce o rolach kobiet i mężczyzn).
Spotkałaś się kiedyś z stwierdzeniem, ze kobiety muszą być lepsze o mężczyzny na tym samym stanowisku? Bo ja nie raz. I jest to dość powszechne przekonanie, podobnie jak to, że kobiet jest mniej w polityce z powodu dyskryminacji.
Żeby dostać się do parlamentu trzeba najpierw nie tylko być na liście ale być też na dobrym miejscu. Kobietom proponuje się zwykle miejsca gorsze, często, żeby po prostu była jakąś kobieta, bo teraz już tak wypada. Nie dziwię się, ze nie chcą startować, skoro nie mają szans na wybranie. No i przydało by się, żeby wyborcy mieli z kogo wybierać, bo jak jest jedna kobieta to nie zawsze muszę się zgadzać z jaj poglądami.
Swoją opinie o parytetach przedstawiłam w tym wpisie (http://galianoir.livejournal.com/111688.html), polecam także artykuły, które tam zaklinowałam i ten artykuł profesor Fuszary (http://www.isp.org.pl/files/7447486630671093001252488781.pdf)
no subject
Date: 2010-04-05 11:47 am (UTC)Wychodzę z założenia, że ludzie są równi (czyli, załóżmy na tę chwilę, jestem feministką liberalną) i każdy ma równe prawo do udziału w życiu publicznym (w tym do sprawowania władzy). Dlaczego mam ustalać sztuczne granice? Jeśli mam cztery osoby, po dwie z płci XX oraz XY - i bardziej podoba mi się program polityczny kobiet, dlaczego mam wybrać kobietę i mężczyznę? Albo na odwrót. Ja doskonale rozumiem problem światopoglądowy, naprawdę - ale parytety i tak wydają mi się sztuczne i niepotrzebne, bo na dłuższą metę krzywdzące.
Gdzie w moim rozumowaniu leży błąd?
no subject
Date: 2010-04-05 03:22 pm (UTC)Nikt Ci nie każe głosować na kobiety. Parytety dotyczą jedynie list wyborczych. Dają Ci wybór, że jak chcesz to możesz głosować na kobietę i masz wybór nie tylko pomiędzy kandydatami ale także kandydatami. A jak pokazuje przykład innych krajów - tam gdzie wprowadzono parytety zwiększył się udział kobiet w gremiach decyzyjnych, przy czym ludzie przecież nadal mogli wybrać samych mężczyzn.
no subject
Date: 2010-04-05 05:32 pm (UTC)no subject
Date: 2010-04-05 07:06 pm (UTC)