Notka zbiorcza
Oct. 21st, 2010 08:06 pm1. Od poniedziałku znowu mam okulary. Skorzystałam ze starych oprawek, bo noszę je tylko do czytania i pracy przed komputerem czyli w umie prawie zawsze XD. Mniej mi się wzrok męczy, ale największa poprawa jest w widzeniu a odległość.
2. A szkoda, bo to był mój ulubiony serial w tym sezonie. Czekałam na kolejny odcinek. Ale na najbliższy czekać już nie będę (choć obejrzę). W sumie ciekawie by było, gdyby z Dextera i tej dziewczyny zrobili team. Ale czuję, że skończy się na Dexter - rycerz (+samotny ojciec) pomści jej krzywdę. Wychodzi na to, że Dextera rozgryzie Quinn. To miała być robota dla Debry! Mam nadzieję, ze przynajmniej LaGureta się w którymś momencie obudzi i nie zrobią z niej idiotki.
Swoja droga bardzo sprytnie się pozbyli dzieci Rity. Nie powiem, Astor mi się wtedy bardzo, bardzo podobała, ale mimo wszystko wygodne dla Dextera rozwiązanie.
3. Do końca października nie mam lekcji z Asią. W sumie nawet mi nie żal.
4. Na treningach czuję, że robię większe postępy w koszykówce niż w karate.
5. w pracy odpieram teraz telefony i uczę się być wredną babą dla dłużników i miłą dla wierzycieli. Od listopada szefowa będzie jeździć w teren. nie wiem, jak będę miała sama ogarnąć udzielanie informacji (nawet nie wiem, co komu mogę udzielić). Chyba powinnam przeczytać ustawę o komornikach i część kodeksu postępowania cywilnego dotyczącą egzekucji.
6. Na poniedziałkowym seminarium zorientowałam się, że mój promotor nie ma pojęcia o czym będę pisać pracę (tzn. wie, że o feminizmie i tyle). Smuci mnie to trochę. ale będę mogła całość zmyślić, b i tak nikt tego nie zweryfikuje
7. Najlepsza z Sióstr instaluje się powoli w Warszawie. Dostała z pracy służbowego laptopa, ale mówi, ze nie bardzo ogarnia ten swój kurs przygotowawczy. Także proszę trzymajcie kciuki bardziej, co? Mówi, że lubi swoja współlokatorkę (nic dziwnego, dziewczyna studiuje japonistykę), ale płaci 900 zł za pokój (plus opłaty0. To mi przypomina, dlaczego pić lat temu na mojej liście potencjalnych uniwerków Warszawa była skreślona od razu. Choć teraz coraz częściej myślę sobie, że taki wyjazd to jednak byłaby bardzo dobra inwestycja, jeśli chodzi o wszelaka działalność, bo generalnie większość organizacji pozarządowych mnie interesujących ma siedzibę w Warszawie. Mogłabym współpracować od jakiegoś czasu. Wszelakiego rodzaju konferencje tez odbywają się w stolicy. A obecnie przyjazd to nie tylko bariera finansowa, ale i czasowa.
2. A szkoda, bo to był mój ulubiony serial w tym sezonie. Czekałam na kolejny odcinek. Ale na najbliższy czekać już nie będę (choć obejrzę). W sumie ciekawie by było, gdyby z Dextera i tej dziewczyny zrobili team. Ale czuję, że skończy się na Dexter - rycerz (+samotny ojciec) pomści jej krzywdę. Wychodzi na to, że Dextera rozgryzie Quinn. To miała być robota dla Debry! Mam nadzieję, ze przynajmniej LaGureta się w którymś momencie obudzi i nie zrobią z niej idiotki.
Swoja droga bardzo sprytnie się pozbyli dzieci Rity. Nie powiem, Astor mi się wtedy bardzo, bardzo podobała, ale mimo wszystko wygodne dla Dextera rozwiązanie.
3. Do końca października nie mam lekcji z Asią. W sumie nawet mi nie żal.
4. Na treningach czuję, że robię większe postępy w koszykówce niż w karate.
5. w pracy odpieram teraz telefony i uczę się być wredną babą dla dłużników i miłą dla wierzycieli. Od listopada szefowa będzie jeździć w teren. nie wiem, jak będę miała sama ogarnąć udzielanie informacji (nawet nie wiem, co komu mogę udzielić). Chyba powinnam przeczytać ustawę o komornikach i część kodeksu postępowania cywilnego dotyczącą egzekucji.
6. Na poniedziałkowym seminarium zorientowałam się, że mój promotor nie ma pojęcia o czym będę pisać pracę (tzn. wie, że o feminizmie i tyle). Smuci mnie to trochę.
7. Najlepsza z Sióstr instaluje się powoli w Warszawie. Dostała z pracy służbowego laptopa, ale mówi, ze nie bardzo ogarnia ten swój kurs przygotowawczy. Także proszę trzymajcie kciuki bardziej, co? Mówi, że lubi swoja współlokatorkę (nic dziwnego, dziewczyna studiuje japonistykę), ale płaci 900 zł za pokój (plus opłaty0. To mi przypomina, dlaczego pić lat temu na mojej liście potencjalnych uniwerków Warszawa była skreślona od razu. Choć teraz coraz częściej myślę sobie, że taki wyjazd to jednak byłaby bardzo dobra inwestycja, jeśli chodzi o wszelaka działalność, bo generalnie większość organizacji pozarządowych mnie interesujących ma siedzibę w Warszawie. Mogłabym współpracować od jakiegoś czasu. Wszelakiego rodzaju konferencje tez odbywają się w stolicy. A obecnie przyjazd to nie tylko bariera finansowa, ale i czasowa.
no subject
Date: 2010-10-21 06:36 pm (UTC)I fakt, możesz zmyślać.Ad.7. Mam tak samo, niestety - większość organizacji mnie interesujących ma siedzibę w Warszawie.:/ Ale trzymam się Krakowa i liczę na to, że się uda.
no subject
Date: 2010-10-21 09:08 pm (UTC)2. Ja wciąż liczę na to, że Quinn zbierze większość tropów, ale to Debra zbierze je jednak w całość... Nie chcę, żeby to był Quinn, mimo że jest już tak blisko prawdy XD I mi się ten ostatni odcinek podobał, chociaż Dexter zachowuje się chwilami jak idiota
i psychopata, którym zresztą jest ;)i na miejscu Lumen bym mu chyba nie uwierzyła...6. Och...
7. Trzymam kciuki za siostrę!!! Ale 900 zł za pokój, Jezu... x_X
no subject
Date: 2010-10-21 10:05 pm (UTC)no subject
Date: 2010-10-22 09:28 am (UTC)