komputery mnie nie lubią...
Aug. 1st, 2009 12:21 amCzy ja nie mogę choć raz podłączyć czegoś do komputera tak, żeby po prostu działało?
Chciałam podłączyć sobie duży - ładny - płaski monitor mojej siostry. I po podłączaniu i odłączaniu na przemian starego i nowego monitora oraz po dociskaniu karty graficznej w końcu działa i nie ma komunikatu "brak sygnału". Tzn. teraz nie ma, bo jak ruszę komputer to się pojawi. I nie jest to wina kabla, bo sorry nawet ja nie podłączę 10 razy z rzędu źle kabla zwłaszcza, że pasuje tylko do jednego gniazdka. Coś się obluzowuje w karcie graficznej, bo jak się ją dociśnie, to działa z powrotem. Kurwa, jeszcze to będę musiała zanieść do naprawy T_T. Żebym ja pamiętała na ile czasu była gwarancja...
A jutro mnie jeszcze czeka szukanie sterowników do DVD, którego mój komputer nie widzi, jak mu każę znaleźć nowy sprzęt
Borze, jak ja nienawidzę komputerów T_T
Chciałam podłączyć sobie duży - ładny - płaski monitor mojej siostry. I po podłączaniu i odłączaniu na przemian starego i nowego monitora oraz po dociskaniu karty graficznej w końcu działa i nie ma komunikatu "brak sygnału". Tzn. teraz nie ma, bo jak ruszę komputer to się pojawi. I nie jest to wina kabla, bo sorry nawet ja nie podłączę 10 razy z rzędu źle kabla zwłaszcza, że pasuje tylko do jednego gniazdka. Coś się obluzowuje w karcie graficznej, bo jak się ją dociśnie, to działa z powrotem. Kurwa, jeszcze to będę musiała zanieść do naprawy T_T. Żebym ja pamiętała na ile czasu była gwarancja...
A jutro mnie jeszcze czeka szukanie sterowników do DVD, którego mój komputer nie widzi, jak mu każę znaleźć nowy sprzęt
Borze, jak ja nienawidzę komputerów T_T