Myślałam, że dziś w pracy nie wyrobię, taka byłam zmęczona. W sumie nie wiem czym. Wczoraj było zdecydowanie więcej pracy, a nie byłam tak zmęczona. I jeszcze zaraz po powrocie do domu miałam lekcję. Dziś przez dwie godziny dochodziłam do siebie. Aż boję się jutra.
Kurcze, musze się chyba wyspać. 5h chyba nie wystarcza.
no subject
Date: 2008-08-05 06:54 pm (UTC)Ja dziś spałam od 3:00 do 7:00 (bo do 3:00 nie mogłam zasnąć, bo wypiłam kawę, bo byłam śpiąca, bo dzień wcześniej spałam 4 h).
Nie pamiętam, kiedy ostatni raz spałam więcej niż 6h (ok. 6 śpię w weekendy).
Też umieram.
no subject
Date: 2008-08-06 08:20 pm (UTC)Sen jest dla słabych, wiem. Jestem słaba.
Ostatecznie skończyło się na tym, że poszłam spać godzinę wcześniej. I nawet pomogło!