buffy 6 sezon
Feb. 2nd, 2009 06:06 pmŻeby nie było, że tylko BSG i BSG, macie dla odmiany Buffy.
Finał bardzo mi się podobał. Cała koncepcja z Willow, której w pewnym momencie przestaje zależeć na wszystkim, poza zemstą i nie obchodzi jej jak drogo odwet będzie kosztować, jest gotowa zranić wszystkich, wszystko zniszczyć. Tych kilka słów prawdy, które powiedziała Buffy u magicznego dealera – świetne. Mimo że nie lubię Xandra cieszę się, że to on powstrzymał Willow i zrobił to tak normalnie. On przez cały czas był zwykłym gościem, ani super mocy ani nie był zbyt odważny, mądry, pomysłowy itp. I w końcu on ratuje świat czymś tak zwyczajnym, jak przyyjaźń. A przecież to się liczy w naszym, prawdziwym świecie, co nie?
Jedyne zastrzeżenie to to, że finał wydawał mi się trochę zbyt bardzo rozwleczony. Później już czekałam, kiedy to się skończy, kiedy w końcu znajdą sposób na powstrzymanie Willow (kolejny sezon sam w sobie może być spojlerem XD).
W ogóle cały sezon bardzo mi się podobał. Był taki dojrzalszy. I najpierw koncepcja z wyrwaniem Buffy z nieba, wyjeżdżający Giles (mam nadzieję, że będzie w 7 sezonie), problemy Willow, ślub i Xander zwiewający sprzed ołtarza, zemsta Anyi, „Normal Again” (chyba mój drugi ulubiony odcinek). No i Spuffy ^^. Nawet Trio mi nie przeszkadzało. To był chyba najmniej upierdliwy "Główny Zły" od początku (pomijając Spike'a w drugim sezonie). Ale to może dlatego, ze ich głownie przewijałam XD Wkurzała mnie jedynie Down, której cały czas się coś nie podobało, cały czas narzekała i miała do wszystkich pretensje o swoje problemy. Srsly. Choć z drugiej strony też mnie wkurzało, jak ją traktują. Dziewczyna ma szesnaście lat i nie może zostać sama w domu na chwilę? Buffy w tym wieku zabijała wampiry! I nawet jej matka jej tak nie kontrolowała. Generalnie mogła wychodzić z domu, kiedy chciała (o ile nie miała żadnej kary). Oczywiście Down pokazała, że nie bardzo zasługuje na zaufanie, ale totalna kontrola była jeszcze przed kleptomanią itp, co też pokazuje, że kontrola nie bardzo zdała egzamin. Dlatego mam nadzieję, że zapał Buffy do pokazywania Down świata, zamiast chronienia jej przed nim, nie minie. (Dobrz, wiem, naprawdę rozumiem Buffy, jeśli chodzi o nie pozawalanie na slaying, ale żeby wyjście do koleżanki było problemem?)
Jeszcze Spike usiłujący zgwałcić Buffy. Najpierw miałam takie "borze, co ty robisz?" a potem "hello, vampire". Zastanawiam się tylko na ile Spike chciał sobie udowodnić, ze jest zły, a na ile na prawdę jest (był?) zły. A co do odzyskania przez niego duszy. Szczerze? To drama już było! Zawiedziona jestem. Już jak ten demon, czy cokolwiek to było, mówił "Return to your former self" pomyślałam: "Mają zamiar zrobić z niego z powrotem Williama? Z Angelem im się pomyliło? Nie to niemożliwe". A tu proszę. Poza tym Spike? Z duszą? No i boję się, że on się zmieni. Nie chcę!
(A tak na marginesie, czemu Xander się nie domyślił, że coś jest nie tak z chipem Spike'a, skoro ten mógł nabić Buffy siniaka?)
Generalnie 6 sezon w moim rankingu chyba przebił drugi i teraz jest na pierwszym miejscu.
A tak poza tym, to z okazji niedługiego przyjazdu Najlepszej z Sióstr (który to przyjazd opóźni się o jeden dzień yay!) kupiłam Lee słuchawki. Takie zwykłe, bo będą używane tylko awaryjnie, jak będziemy dwie w jednym pokoju XD.
no subject
Date: 2009-02-02 06:18 pm (UTC)no subject
Date: 2009-02-02 06:19 pm (UTC)no subject
Date: 2009-02-02 06:24 pm (UTC)no subject
Date: 2009-02-02 08:59 pm (UTC)no subject
Date: 2009-02-02 06:20 pm (UTC)Ja już nie pamiętam, czy to kanon, czy to fanon mnie tak skrzywił, ale oni chyba podejrzewali, że Buffy wróciła zza grobu Inna, zmieniona, i dlatego Spike może jej przywalić.
no subject
Date: 2009-02-02 06:23 pm (UTC)no subject
Date: 2009-02-02 06:23 pm (UTC)no subject
Date: 2009-02-02 06:25 pm (UTC)no subject
Date: 2009-02-02 06:22 pm (UTC)no subject
Date: 2009-02-02 06:25 pm (UTC)no subject
Date: 2009-02-02 06:29 pm (UTC)Spike z duszą jest fajny, nie bój się, u niego to działa jakby inaczej niż u Angela, zreszą zobaczysz. No i mnie się spodobało w nim to, że sam chciał ją zdobyć, sam z siebie.
Ale! Scena gwałtu - sporo osób odrzuca. A dla mnie to jedna z najlepszych, najtrudniejszych i najmocniejszych scen w Buffy ogólnie. Musiało się ją strasznie ciężko grać. I, dla mnie, to nie było udowadnianie sobie, że jest zły. To raczej była taka psychologia dziecka - chce, to bierze i nie widzi, że robi źle, krzywdzi - w końcu jest wampirem. I potem widać po jego minie, jak sobie zdaje sprawę co zrobił.
no subject
Date: 2009-02-02 06:35 pm (UTC)Scena gwałtu mnie nie odrzuca. Uważam, że jest bardzo trudna, a przy tym świetnie zrobiona i bardzo ważna, zobaczymy, co będzie dalej, ale wydaje mi się, ze też kluczowa. Mówisz psychika dziecka, ja bym powiedziała, że właśnie bardziej taka próba udowodnienia sobie "To nadal ja, zły wampir!", co chyba nie do końca mu wychodzi.
no subject
Date: 2009-02-02 06:40 pm (UTC)no subject
Date: 2009-02-02 06:45 pm (UTC)no subject
Date: 2009-02-02 07:03 pm (UTC)no subject
Date: 2009-02-02 07:12 pm (UTC)no subject
Date: 2009-02-02 08:05 pm (UTC)No mniej/więcej o to też mi chodziło, o to niewyczuwanie granic, bo on nie wiedział, że ją serio krzywdzi. I zupełnie się zgadzam :D
no subject
Date: 2009-02-02 07:10 pm (UTC)Przestałam lubić Dawn i Willow w tym sezonie, więc mnie się ten sezon tak bardzo nie podobał, tym bardziej, że nie jestem fanką Spuffy :P
Co do Spike'a z duszą to zobaczysz. ;)