inspiracja

Feb. 4th, 2009 12:53 am
[personal profile] galianoir
Przygotowania do manify idą mi pełną parą. Ale też potrzebuję inspiracji (tzn czegoś w rodzaju wena feministycznego XD). Na inspirację pomaga przypomnienie sobie wszystkiego, co sprawia, że mi się scyzoryk w kieszeni otwiera i że będę musiała organizować te manify do usranej śmierci. Na przykład sprawa 14letniej Agaty. Albo ustawa Gowina. Albo sprawa Majchrowskiwego. albo emerytury. Albo, albo albo... Może też macie swoje albo? Jeśli tak, to proszę wpiszcie w komentarzu. Pomoże mi to.

1. Odrosty są zue.
2. Podoba mi sie pomysł, że Spike stracił rozum przez odzyskenie duszy.
3. Ale proszę oddajcie mu płaszcz i koszukę.
4. Albo przynajmniej zabierzcie ten niebieski sweterek.

PS. wydarzenie publiczne też się kwalifikują :P

Date: 2009-02-04 12:05 am (UTC)
From: [identity profile] le-mru.livejournal.com
Jestem chyba jedyną osobą w fandomie, która lubi niebieski golfik.

Hmm, mnie nakręca, jak kolega z grupy znowu nazywa mnie z pobłażliwościa w głosie 'facetem' i jak moja koleżanka opowiada mi, jak jadą ją w jej rodzinnej mieścinie, za to że miała różne przygody na imprezach (tych facetów, z którymi je miała, oczywiście nikt nie obgaduje).

Date: 2009-02-04 12:07 am (UTC)
From: [identity profile] pellamerethiel.livejournal.com
Albo in vitro. Albo kwestia edukacji seksualnej w szkołej. Albo afera rozporkowa w Samoobronie. Kwestia refundacji antykoncepcji. Albo to, że kobieta polityk wciąż musi się trochę tłumaczyć z tego, że jest politykiem, a facet nie. (Widać, że zaczęłam czytać Graff, nie? XD)

Date: 2009-02-04 12:10 am (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Widać, widać, Siostro :P
Buuu Byłam dziś w bibliotece i okazało się, że wszystkie egzemplarze "Świata bez kobiet" są teraz tylko do użytku na miejscu :( a kiedyś były dwa do wypożyczania (w sumie egzemplarzy jest chyba z 6, założę się, że chodliwe jak cholera)
Edited Date: 2009-02-04 04:09 pm (UTC)

Date: 2009-02-04 10:24 pm (UTC)
From: [identity profile] pellamerethiel.livejournal.com
Ojeeej, szkoda :( A poleciłabyś coś podobnego? Bo strasznie dobrze mi się to czyta, a już kończę ;P

Date: 2009-02-04 10:32 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Teraz niedawno wyszło "Rykoszetem" też Graff. To czytałam w całości. Bardzo fajne o kobietach, kobiecości i narodzie.
Edited Date: 2009-02-04 10:32 pm (UTC)

Date: 2009-02-04 10:33 pm (UTC)
From: [identity profile] pellamerethiel.livejournal.com
Dzięki, rozejrzę się :)

Date: 2009-02-04 10:36 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
AAA a czytałaś "Monologi waginy" i "Dobre ciało" Eve Elsner? Boskie polecam.

Date: 2009-02-04 10:38 pm (UTC)
From: [identity profile] pellamerethiel.livejournal.com
Nie :D A masz pożyczyć którąś z tych książek? :)))

Date: 2009-02-04 10:45 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Niestety :(
Ale wy tam w Krakowie macie Ośkę, Kraków to stolica polskich organizacji feministycznych, na pewno mają bibliotekę!

Date: 2009-02-04 11:02 pm (UTC)
From: [identity profile] pellamerethiel.livejournal.com
Super :D
Sprawdzę najpierw w Jagiellonce :)

Date: 2009-02-04 11:09 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Wy tam maci Massolit (antykwariat i czytelnia feministyczne) jak bedę w Krakowie, to muszę się tam kiedyś wybrać.

Date: 2009-02-04 11:10 pm (UTC)
From: [identity profile] pellamerethiel.livejournal.com
Aaa, i nawet wiem gdzie, raz tam nawet zbłądziłam :D
W BJ mają książki Graff i Elsner, zamówię sobie którąś po feriach :)

Date: 2009-02-04 12:21 am (UTC)
From: [identity profile] akinnore.livejournal.com
Mam dla Ciebie motyw.
Mamy w robocie zebranie redaktorów. Na zebraniu jest sześciu facetów i ja. I wtedy pada propozycja - to my pogadamy o budżecie, a Weronika zrobi kawę...
Albo - kierowniczka działu produkcji potrzebuje, żeby kierownik działu techniki zamówił sprzęt dla działu produkcji. Co słyszy? "To niech pani napisze pismo, to ja podpiszę..."
I weź tu pracuj, skoro kim byś nie była i tak dla facetów będziesz sekretarką...
(Dlatego jestem w pracy straszną kurwą, wrzeszczę, klnę i udowadniam, że wypiję więcej niż oni wszyscy razem wzięci. To jest motyw - żeby zasłużyć na szacunek, musisz mieć większe jaja niż faceci, z którymi pracujesz...)

Date: 2009-02-04 01:05 am (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Ała, to boli. A jak wezmę pod uwagę, że spędziłam cały dzień na lj Aleks, m. in. usiłując udowodnić, że "męskie" cechy są wartościowane pozytywnie, a żeńskie nie, a rezultat jest taki, że kilka osób utwierdziło się w przekonaniu, że jednak feminizm rzucił mi się na mózg, to boli jeszcze bardziej.

Date: 2009-02-04 01:13 am (UTC)
From: [identity profile] pellamerethiel.livejournal.com
Właśnie tam zawędrowałam, bo byłam ciekawa tej dyskusji i powiem tylko jedno słowo: o kurwa.

Date: 2009-02-04 01:55 am (UTC)
ext_13247: ([misc] laurie and lennox)
From: [identity profile] novin-ha.livejournal.com
Rozważam przerzucenie się na "pieprzę" z "kurwa", bo to jednak seksistowskie przekleństwo XD

Date: 2009-02-04 02:12 am (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
good point.
Chociaż z drugiej strony, przecież żadna praca nie hańbi...

Date: 2009-02-04 05:19 pm (UTC)
From: [identity profile] choyna.livejournal.com
nelly, we need to reclaim the word, jak niemieccy geje i slowo "schwul" ;)

Date: 2009-02-04 07:39 pm (UTC)
ext_13247: ([ad] slut)
From: [identity profile] novin-ha.livejournal.com
\o/

Którego nauczyłam się w poniedziałek w nocy przygotowując się do prezentacji z niemieckiego! \o/

Date: 2009-02-04 12:40 am (UTC)
From: [identity profile] sheillla.livejournal.com
przykład ode mnie z domu:
18 letniemu bratu muszę podgrzewać obiad bo "dziewczynka musi być przyzwyczajona do wysiłku".

facet który idzie sam na imprezę jest cool, dziewczyna bez partnera np. na weselach jest starą panną. -_-

powodzenia!

Date: 2009-02-04 01:11 am (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Borze, nienawidzę tego. Tyle dziewczyn ma zmarnowane życie tylko dlatego, że ktoś im wmówił, ze nic im się od życia nie należy.

Date: 2009-02-04 01:14 am (UTC)
From: [identity profile] pellamerethiel.livejournal.com
A widziałaś nowy wpis u [livejournal.com profile] novin_ha? No właśnie... -___-

Date: 2009-02-04 01:40 am (UTC)
From: [identity profile] pellamerethiel.livejournal.com
O, wiem jeszcze!

Moja słynna koleżanka, która uważa, że to jest w porządku, jak facet mówi jej, że ma zamknąć mordę przy jego znajomych. Spoko, bo przecież "mogła go czymś zdenerwować", nie? I jej przekonanie, że jeżeli kobieta sobie nikogo do 30stki nie znajdzie, to już tylko dół, kiła i mogiła. -___-

Date: 2009-02-04 10:57 am (UTC)
girlupnorth: (buffy: umbrella)
From: [personal profile] girlupnorth
Mnie załamała dyskusja na writingu na temat roli kobiet w armii i stwierdzenie, że kobiety to dawczynie życia, więc kobiety nie powinny zabijać! Poza tym to delikatne płatki śniegu, którymi musieliby się zajmować koledzy-żołnierze, no i jak by się czuły w trudnych wojskowych/wojennych warunkach?

Straszne.

Date: 2009-02-04 04:11 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
yyy tak samo jak faceci się czyja w takich warunkach?
Ja taka naiwna jestem i cały czas mnie zaskakuje, jak coś takiego słyszę...

Date: 2009-02-04 05:23 pm (UTC)
girlupnorth: (bsg: six-caprica in black)
From: [personal profile] girlupnorth
No, dokładnie. Co płeć ma z tym wspólnego?

A, i jeszcze: że moja licealna przyjaciółka nie ma czasu dla swoich znajomych, bo robi sałatki i sprząta na wizytę znajomych swojego faceta.

Date: 2009-02-04 11:30 am (UTC)
ext_2619: Fred from Angel, reading a book. (Actress: Amy Acker: between good and)
From: [identity profile] noelia-g.livejournal.com
Kolorowa prasa i poranna telewizja masowo produkująca teksty i reportaże o tym, jak kobiety mogą się ustrzec przed gwałtem. Nie noś krótkiej spódniczki, nie pij, pilnuj drinka, nie patrz w oczy nieznajomym, bo to żeby nie być zgwałconą to tylko twoja odpowiedzialność. Bo nikt nie mówi mężczyznom żeby nie gwałcić, za to wszyscy mówią kobietom jak nie być zgwałconą. Coś mi gdzieś tu nie pasuje.

Also, mała rzecz a nie cieszy: Mężczyzna dołączający to większej grupy, poda rękę wszystkim panom, na czym się kończy przywitanie. Albo nie istniejemy, albo dotknięcie naszej ręki byłoby nie czyste, jeszcze się nie zorientowałam.

Date: 2009-02-04 12:33 pm (UTC)
From: [identity profile] garrett-black.livejournal.com
Bo nikt nie mówi mężczyznom żeby nie gwałcić, za to wszyscy mówią kobietom jak nie być zgwałconą

Założyłbym ryzykowną tezę, że margines gwałcicieli średnio przejmuje się gadkami w telewizji, zresztą ogólnie wszelkie rodzaju psychopaci rzadko się przejmują. Podobnie jak generalnie nie mówi się jak nie kraść, ale jak zabezpieczyć dom przed złodziejem.

Inna sprawa, że post factum zdarza się oskarżać kobiety, że same są sobie winne, co jest generalnie bydlęctwem.

Mężczyzna dołączający to większej grupy, poda rękę wszystkim panom, na czym się kończy przywitanie. Albo nie istniejemy, albo dotknięcie naszej ręki byłoby nie czyste, jeszcze się nie zorientowałam.

Jeśli chodzi o samo nie podawanie ręki, a nie o jakieś ignorowanie ogólne, to przypuszczam, że po prostu za cholerę nie wie jak się z paniami przywitać i jakie idee wyznają w kwestii witania się z mężczyznami...

Date: 2009-02-04 12:35 pm (UTC)
From: [identity profile] pellamerethiel.livejournal.com
Sorry, ale nie gwałcą tylko psychopaci, wiesz? Ile jest sytuacji, w których facet gwałci kobietę na randce "bo przecież postawiłem jej kolację, no i miała krótką spódniczkę, no i w sumie do końca nie powiedziała nie!". To więcej przypadków niż Ci się wydaje. ;)

Date: 2009-02-04 12:38 pm (UTC)
From: [identity profile] garrett-black.livejournal.com
Jak dla mnie typ myślenie typowy dla psychopaty. Albo dla Cro-Magnon...

Date: 2009-02-04 04:14 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Wiesz w około 70 - 80% kobieta zna sprawcę, a wydaje mi się, ze te szacunki w ogóle nie biorą pod uwagę gwałtów małżeńskich.

Date: 2009-02-04 12:45 pm (UTC)
ext_2619: Fred from Angel, reading a book. (Actress: Amy Acker: cute and preppy)
From: [identity profile] noelia-g.livejournal.com
Ależ mówi się jak nie kraść. Małe dzieci uczy się, że to twoje, to nie twoje, i czyjegoś się nie bierze. Za to małych chłopców rzadko naprawdę uczy się szacunku dla kobiet.

Gwałciciele to też nie tylko margines społeczny kryjący się w ciemnych zaułkach, to często mężowie i ojcowie, to często znajomi i 'przyjaciele'. Oczywiście, że nie przejmują się gadkami w telewizji, ale też dlatego że ich nie ma.

Zgadzam się co do post factum, tak, i o to też chodzi, ale zakładanie że właśnie kobieta ma stać na straży swojej 'cnoty', że tylko od niej zależy czy zostanie zgwałcona czy nie (a do tego niestety sprowadzają się te wszystkie artykuły) jest farsą.


I ja nie mówię, że to jest ignorowanie założone z góry, ja nie sądzę, żeby panowie o tym w ogóle myśleli, a gdyby zwrocić któremuś uwagę to zapewne byliby wielce zdziwieni że mogłam to tak zinterpretować. Ale tendencja istnieje: mężczyzna mężczyźnie rękę poda, uściśnie, kobietę zignoruje bo nie wie jak się przywitać.

Kiedyś dla czystej frajdy wyciągnęłam w takiej sytuacji rękę do znajomego, który zbaraniał i nie wiedział co zrobić. Czy uścisnąć, czy pocałować, w końcu zrobił coś pośredniego, podniósł moją dłoń trochę wyżej i nachylił lekko głowę. Dziwne i zabawne.

Date: 2009-02-04 01:08 pm (UTC)
From: [identity profile] garrett-black.livejournal.com
Ależ mówi się jak nie kraść. Małe dzieci uczy się, że to twoje, to nie twoje, i czyjegoś się nie bierze. Za to małych chłopców rzadko naprawdę uczy się szacunku dla kobiet.

Dzieci w dzisiejszych czasach generalnie nie uczy się szacunku do nikogo. Prawdopodobnie mogłoby to łamać prawa dziecka.



Kiedyś dla czystej frajdy wyciągnęłam w takiej sytuacji rękę do znajomego, który zbaraniał i nie wiedział co zrobić. Czy uścisnąć, czy pocałować, w końcu zrobił coś pośredniego, podniósł moją dłoń trochę wyżej i nachylił lekko głowę. Dziwne i zabawne.


Ano, ja zazwyczaj witając się z nieznajomymi kobietami się ograniczam właśnie do lekkiego ukłonu jako najbardziej neutralnej formy.



Zgadzam się co do post factum, tak, i o to też chodzi, ale zakładanie że właśnie kobieta ma stać na straży swojej 'cnoty', że tylko od niej zależy czy zostanie zgwałcona czy nie (a do tego niestety sprowadzają się te wszystkie artykuły) jest farsą.


Ba, tylko, że średnio widzę realną skuteczność działań na potencjalnych gwałcicieli w fazie po-szkolnej. Albo się wychowa na człowieka, albo na człekokształtnego - potem już zmienić coś ciężko...

Date: 2009-02-04 01:13 pm (UTC)
ext_2619: Fred from Angel, reading a book. (Actress: Katie McGrath: someone exactly)
From: [identity profile] noelia-g.livejournal.com
Zmienić cieżko, czyli próbować nie warto?

Date: 2009-02-04 01:21 pm (UTC)
From: [identity profile] garrett-black.livejournal.com
Można.
W sumie nawet jak z jednym się uda to już coś...

Date: 2009-02-04 01:30 pm (UTC)
From: [identity profile] upupa-epops.livejournal.com
W sumie tutaj debilizm polega na tym, że facetów TEŻ powinno się przed czymś takim ostrzegać, bo zboczeniec może się trafić w każdej orientacji. A co do reportażami, jak ustrzec się przed gwałtem - są potrzebne, konieczne i niezbędne. Zaniechanie takich instrukcji byłoby równie głupie, jak zrezygnowanie z produkcji zamków do drzwi w myśl założenia, że ludzie powinni być uczeni szacunku dla cudzej własności.

Absolutnie nie mówię tutaj, że zgwałcona kobieta jest w jakikolwiek sposób winna krzywdy, jaką jej wyrządzono. Nie mówię, że skoro ostrzegamy kobiety, możemy sobie darować edukowanie mężczyzn. Ja tylko uważam, że skoro mamy kolejny (obok wrzasku, szarpania się itp) sposób bronienia się, to należy go wykorzystać. A wiedza w tym wypadku jest bronią.

Date: 2009-02-04 07:44 pm (UTC)
ext_13247: ([buffy] will patrol tonight)
From: [identity profile] novin-ha.livejournal.com
Ja regularnie wyciągam wtedy rękę. Bo tak.

I masz świętą rację z tą cnotą. W ogóle agencję seksualną ma mężczyzna, a kobiecie daje się rolę strażniczki, prawda? Bo to ona potrafi się powstrzymać, podczas gdy męska seksualność jest nieskrępowana i rozhukana. Co za szajs, w dodatku służący do usprawiedliwiania gwałtu.

Date: 2009-02-05 03:36 pm (UTC)
From: [identity profile] can-dle.livejournal.com
Tylko sobie podczytuję, ale jedno powiem. Facet, który pierwszy podaje rękę, prezentuje totalny brak ogłady. Od decydowania o ewentualnym kontakcie fizycznym jest kobieta.

Date: 2009-02-05 06:47 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Ta, zwłaszcza w kontekście gwałtu. Sorry, wiem, ze nie o to Ci chodziło, ale trochę zabiło mnie połączenie początku posta noeli i Twojej odpowiedzi (to nie ma być żaden zarzut). But still, smutnie prawdziwe.
ad rem. Ile osób zna się dziś na tych zasadach? One pochodzą z czasów, kiedy całowało się kobiety w rękę. Z tego co mi wiadomo się tak coraz rzadziej, więc i kwestia kto ma pierwszy wyciągnąć rękę wydaje się drugorzędna.

Date: 2009-02-05 07:00 pm (UTC)
From: [identity profile] can-dle.livejournal.com
Domyślam się, że to mogło być zabijające, ale nie taki był cel ;)

Ad rem. Ale to, że coś umiera, zanika, nie oznacza jeszcze, że mamy przyzwolić na stawanie się barbarzyńcami i nic nie robić - mówię ogólnie o całym savoir-vivre. Jeśli kobieta wymaga, to mężczyźni z jej otoczenia nauczą się jakichś wzorców, nawet jeśli początkowo były im obce. A całowanie w rękę ma się nieźle, tak ostatnio stwierdziłam ;)

Date: 2009-02-05 08:16 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Nie nazwałabym barbarzyństwem zmiany jednych zwyczajów na inne.

Date: 2009-02-04 01:39 pm (UTC)
From: [identity profile] upupa-epops.livejournal.com
To ja się uczepię swojego konika pt. moda i wygląd. Tego, że istnieje niewyobrażalnie wielka grupa kobiet, które w taki czy inny sposób nie akceptują swojego ciała, bo im się wydaje, że jak kiecka na nich nie leży, to z nimi jest coś nie tak, a nie z kiecką. Tego, że większość w ogóle nie ma pojęcia, jak NAPRAWDĘ wygląda człowiek, bo 99% nagości, z jaką się stykają, jest ostro fotoszopowana. Nie da się walczyć o swoje prawa, jak się nie może patrzeć na samą siebie. Problem jest ogromny, a przy tym ciężki do ruszenia, bo taką krzywdę to kobiety często robią same sobie albo sobie nawzajem.

Date: 2009-02-04 01:43 pm (UTC)
ext_2619: Fred from Angel, reading a book. (Merlin: Morgana: kick your medieval ass)
From: [identity profile] noelia-g.livejournal.com
Also, co do inspiracji, linkowałam to dzisiaj już komus, więc stwierdziłam, że Wam może się też 'spodoba', a przez spodoba mam na myśli cos całkiem innego.

http://shakespearessister.blogspot.com/2007/11/for-discerning-gentleman-you-too-can.html

Profile

galianoir

April 2011

S M T W T F S
     12
34 567 8 9
10 1112 13 141516
17181920212223
24252627282930

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Mar. 20th, 2026 02:54 pm
Powered by Dreamwidth Studios