Debata

Mar. 5th, 2009 10:55 pm
[personal profile] galianoir

Debata i po debacie. Wyszło ok., nie jakoś świetnie, ale też nie źle. Poza momentem w którym jako PROWADZĄCA musiałam wyjść. Chyba nie nadaję się do publicznych wystąpień. Prawie tam zemdlałam. Najpierw powiedziałam tam swoje na wstępie (przywitanie, przedstawienie prelegentów itd.). Potem lekarz powiedział swoje. A potem zaczął prawnik, a mnie zaczęło być na zmianę gorąco i zimno, niedobrze, nie mogłam oddychać i zaczęło mi się w uszach robić strasznie ciepło. W końcu poprosiłam Magdę, żeby mnie zastąpiła, bo bym tam zemdlała chyba. Ostatni i jedyny raz miałam tak na pogrzebie mojej Cioci. Nie wiem, co się stało. Zwykle sytuacje stresowe mnie mobilizują do działania. Ok., denerwuję się, mogę nie mieć apetytu, ale koniec końców wszystko wypada dobrze, a przynajmniej przyzwoicie. So WTF?

(na szczęście wróciłam zanim prawnik przestał się produkować, czyli akurat na pytania od publiczności, gdzie miałam najwięcej pracy. Szkoda tylko, że nie wiem, co powiedział, bo chciałam usłyszeć :( )

Od lekarza dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy. Na przykład oni potrafią wszczepić komórkę jajową do ręki i wtedy patrzą jak ona dojrzewa, rośnie pęcherzyk żółty (pod skórą robi się taki guz) i wtedy dokładnie wiedzą kiedy pobrać komórki. Co prawda był to już moment, w którym nie do końca kontaktowałam, ale chyba pobierają te komórki właśnie z ręki. No i prawie ómarłam, na tekście lekarza „z resztą właściciel tej ręki (na rzutniku było zdjęcie) jest już teraz w ciąży” To ile mieli zapłacić pierwszemu facetowi w ciąży?

Czego się jeszcze dowiedziałam? A! Ludzie są niepoważni. Wczoraj ok. 8 wieczorem dzwonię do babki z „Naszego Bociana”. Ona zapewnia mnie, że będzie jako prelegentka. Ale nie było. I nawet nie zadzwoniła do mnie z wymówką typu: „nie mam z kim zostawić dziecka”. Ona skontaktowała się z lekarzem – panelistą, który mi powiedział, że ona ma dziś imieniny i nie przyjdzie (?!?) WTF? Zapomniała o swoich imieninach. Rozumiem, że można nie móc, nie chcieć przyjść, to żaden obowiązek. Ale czemu nie mogła mi tego powiedzieć wczoraj? Albo chociaż zadzwonić do mnie?

 

Z innych spostrzeżeń. Obejrzałam dwa odcinki Law and Order UK. Wnioski? Nie znam angielskiego.

Date: 2009-03-05 10:02 pm (UTC)
From: [identity profile] le-mru.livejournal.com
Cieszę się, że już po i wyszło:)

Najwyraźniej dostałaś jakiejś reakcji stresowej?

PS Jak to nie znasz angielskiego? :D

Date: 2009-03-05 10:12 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
Chyba tak, reakcja stresowa (bo co innego? Trochę to kompromitujące). Ale nie wiem co mi się stało, nigdy tak nie miałam (pogrzeb Cioci, to jednak co innego)

Nie rozumiem, co Bamber do mnie mówią! Zwłaszcza policjanci. Jak na sali sądowej jest cisza i spokój i mówi jedna osoba na raz to jest jest jako - tako. ale jak zaczynają się jakieś szumy w tle, to tragedia. Co gorsza angielskie napisy niewiele pomogły :(

Date: 2009-03-05 10:20 pm (UTC)
From: [identity profile] le-mru.livejournal.com
Musisz się do Brytoli przyzwyczaić:)

Date: 2009-03-05 10:14 pm (UTC)
ext_2619: Fred from Angel, reading a book. (L&O:UK: Matt/Alesha: tangled up in you)
From: [identity profile] noelia-g.livejournal.com
Gratuluję debaty. Reakcje stresowe są absolutnie normalne, nie należy się nimi przejmować.

Also, za każdym razem jak oglądam serial brytyjski to się muszę przestawiać i zajmuje mi pięć minut zanim złapię znowu akcent, bo tak jestem przyzwyczajona do amerykańskiego w filmach i serialach :D
Co jest tym bardziej zabawne biorąc pod uwagę że mój własny akcent jest bardziej brytyjski niż jakikolwiek inny :D

Date: 2009-03-05 10:21 pm (UTC)
From: [identity profile] idrilka.livejournal.com
Mam dokładnie tak samo. Zaczęłam w tym tygodniu oglądać LoM i o ile ze zrozumieniem Simma nie miałam żadnych problemów, to w momencie, kiedy na scenę wkroczył Gene Hunt, miałam przez jakieś pięć minut takie: WTF? Ale o czym on do mnie rozmawia?!

Date: 2009-03-05 11:03 pm (UTC)
From: [identity profile] pellamerethiel.livejournal.com
Ja się strasznie boję publicznych wystąpień, więc pewnie też bym tak miała. *przytul* Ważne, że wyszło bardzo dobrze :)))

Przecież był już facet w ciąży, z rok temu! A właściwie to był chyba facet po operacji zmiany płci z kobiety na mężczyznę, tylko, że wciąż miał macicę? Jakoś tak.

Spoko, ja L&O:UK mogę tylko z napisami i wtedy wszystko rozumiem ;)

Date: 2009-03-05 11:07 pm (UTC)
From: [identity profile] galianoir.livejournal.com
w ogóle ten ostatni odcinek był taki mindfuckingowy :(

Date: 2009-03-05 11:09 pm (UTC)
From: [identity profile] pellamerethiel.livejournal.com
Ostatniego jeszcze nie widziałam :(

Profile

galianoir

April 2011

S M T W T F S
     12
34 567 8 9
10 1112 13 141516
17181920212223
24252627282930

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Mar. 20th, 2026 07:33 am
Powered by Dreamwidth Studios