Ja mimo właśnie tego wątku Kary, który leciutko mnie zawiódł, ale bardziej chyba zangstował - również czytając flistę, raczej nastawiłam się, że Kara po prostu w pewnym momencie, kiedy wypełni misję, może zniknąć, bo tak naprawdę jest jakimś aniołem z drugiej strony. Ale i tak finał*____* Genialny. Co do rozdzielenia, moim zdaniem dobrze, bo jednak tak będzie lepiej. Ogólnie mimo kilku minusów jak Tyrol i za dużo momentami Radamy, czy rzygającego Adamy, to naprawdę best ever*____*
Nie mogę jednak powiedzieć, że wątek Kary mnie rozczarował. Rozczarowało mnie K/L, ale Kara pozostała prawdziwym mega-bohaterem i spełniła swoją funkcję bohatera. To są takie rzeczy, z których tworzy się legendy...
Jasne, że Kara spełniła funkcję mega-bohaterki, bardzo fajnie doprowadzili jej wątek do końca, to ona rozwiązała zagadkę z nutami które zaprowadziły Galacticę do Hery, to ona wpisała koordynaty, które zaprowadziły ich do Ziemi. Co więcej scenarzyści dali jej ukojenie, spokój umysłu (scena pod ścianą zdjęć). Dali jej trochę szczęścia w końcu. Ona nie bała się odejść, wiedziała co ma zrobić. I to bardzo fajnie dla niej, cieszę się. można powiedzieć, ze ona miała szczęśliwe zakończenie. Chodzi mi tylko o to, że nie powiedzieli, kim ona jest. Scenarzyści poszli na łatwiznę. Zabicie jej było bardzo ważnym momentem w tym serialu, zwłaszcza przy rozwiązywaniu wątków fabularnych, kiedy wiadomo było, że zbliżamy się do końca. Ale było też dobrym chwytem grającym na emocjach. Zabili postać, bez której dla mnie ten serial nie istnieje. Musieli coś z tym zrobić (wiem, że w maelstorm już wiedzieli, co zrobią w finale 3s). Ale z drugiej strony, normalnie, w każdym innym serialu obraziłabym się jakby mi kogoś wrócili z martwych. Ale tez zastosowali tu dobry zabieg - wykorzystali mistycyzm serialu. Tyle, że stworzyli nie tylko mistycyzm w okół niej, ale też mistery. Ileśmy się zastanawiały nad tym kim jest Kara? A oni to olali. Albo po prostu tak było łatwiej. Dlatego czuję się zawiedziona. Kara już była legendą: i przed maelstormem, i po nim, i po tym jak wróciła i po Ziemi 1.0 i na Ziemi 2.0. I mogła zniknąć, żeby ludzie tworzyli dalszą legendę, nie musieli o niczym wiedzieć, ale scenarzyści mogli nam coś powiedzieć. Mogli coś powiedzieć Lee. Borze, znowu się zangstowałam :( Zaczynam ryczeć :( A miałam porobić coś konstruktywnego. :(
Nie, ja rozumiem, o co Ci chodzi. W mojej osobistej interpretacji coś się porypało i Kara nie powinna była umrzeć w maelstromie... dlatego wymagana była divine intervention, żeby powróciła ich przewodniczka. Bez niej nie trafiliby do ziemi obiecanej, nie?
Musimy sobie zrobić cry - fest. Z dużą ilością alkoholu na otarcie łez. Trzeba to jakoś odreagować. nie powinna była umrzeć w maelstormie, czy do niego wlecieć? Bo przecież maelstorm wskazał jej drogę.
Wiesz, ja myślę, że scenarzyści niepotrzebnie robili fanom nadzieję, że w finale dowiemy się, kim jest naprawdę Kara i jakie jest jej przeznaczenie, bo teraz wszyscy są tacy strasznie zawiedzeni, a przecież takie otwarte pole do interpretacji to też coś fajnego :) Można sobie dorobić, że była aniołem, była head!postacią, ale taką specjalną i namacalną, że była bogiem, pół-hybrydą, możliwości jest mnóstwo i dzięki temu twórcy nie zamknęli mi żadnej drogi do interpretacji...
Ale wiem, w sumie też mam teraz takie trochę za złe scenarzystom, że zaraz, to wy sami nie wiecie kim ona miała być? :(
Ok., wszystkie fici ze zniknięciem Kary – wygrywają po tosterze. Ogólnie jestem trochę zawiedziona. tym że wszyscy przeżyli bitwę. Naprawdę spodziewałam się jakiejś ładnej śmierci. Haa, mam toster :DDD Też myślałam, że będzie trup na trupie, a tutaj niespodzianka.
Nie podobał mi się układ z Cavilem. W sumie było to mądre wyjście z tamtej jednej sytuacji, ale nie złamałoby kręgu. Zgadzam się. W sumie dobrze, że Szef i to spierdolił :P
A ofiarowanie wolności Centurionom jako lekarstwo na zamknięty krąg przemocy BARDZO mi się podobało. Byłam wręcz zachwycona \o/
Też na początku nie podobała mi się wizualnie ta kolonia, była taka za bardzo... star trekowa? Za bardzo science fiction? XDDD Ale trudno byłoby mi wyobrazić sobie coś lepszego, więc machnęłam ręką. ;)
A Adama miał chyba dostać jakąś urzędową posadkę, ale wkurzył się na ten test wstępny czy coś :P
no subject
Date: 2009-03-22 12:52 am (UTC)Ogólnie mimo kilku minusów jak Tyrol i za dużo momentami Radamy, czy rzygającego Adamy, to naprawdę best ever*____*
no subject
Date: 2009-03-22 01:16 am (UTC)Kara wypełniła misję, ale powinna coś z tego mieć :(.
no subject
Date: 2009-03-22 02:16 am (UTC)na przykład Leeno subject
Date: 2009-03-22 03:17 pm (UTC)no subject
Date: 2009-03-22 04:26 pm (UTC)A co z Lee?no subject
Date: 2009-03-22 04:49 pm (UTC)A czy to ważne?Wspina się na kolejną górę?
no subject
Date: 2009-03-22 07:28 pm (UTC)no subject
Date: 2009-03-22 10:51 am (UTC)no subject
Date: 2009-03-22 11:03 am (UTC)no subject
Date: 2009-03-22 11:03 am (UTC)no subject
Date: 2009-03-22 11:06 am (UTC)no subject
Date: 2009-03-22 01:07 pm (UTC)no subject
Date: 2009-03-22 10:50 am (UTC)Też. Ale udało mu się! W przeciwieństwie do Sama :(
A najbardziej podobało mi się połączenie Galactici z Opera House.
Też, świetnie to rozwiązali. Borze, muszę to zobaczyć jeszcze raz XD
no subject
Date: 2009-03-22 11:01 am (UTC)no subject
Date: 2009-03-22 11:25 am (UTC)Nie mogę jednak powiedzieć, że wątek Kary mnie rozczarował. Rozczarowało mnie K/L, ale Kara pozostała prawdziwym mega-bohaterem i spełniła swoją funkcję bohatera. To są takie rzeczy, z których tworzy się legendy...
no subject
Date: 2009-03-22 02:24 pm (UTC)Chodzi mi tylko o to, że nie powiedzieli, kim ona jest. Scenarzyści poszli na łatwiznę. Zabicie jej było bardzo ważnym momentem w tym serialu, zwłaszcza przy rozwiązywaniu wątków fabularnych, kiedy wiadomo było, że zbliżamy się do końca. Ale było też dobrym chwytem grającym na emocjach. Zabili postać, bez której dla mnie ten serial nie istnieje. Musieli coś z tym zrobić (wiem, że w maelstorm już wiedzieli, co zrobią w finale 3s). Ale z drugiej strony, normalnie, w każdym innym serialu obraziłabym się jakby mi kogoś wrócili z martwych. Ale tez zastosowali tu dobry zabieg - wykorzystali mistycyzm serialu. Tyle, że stworzyli nie tylko mistycyzm w okół niej, ale też mistery. Ileśmy się zastanawiały nad tym kim jest Kara? A oni to olali. Albo po prostu tak było łatwiej. Dlatego czuję się zawiedziona.
Kara już była legendą: i przed maelstormem, i po nim, i po tym jak wróciła i po Ziemi 1.0 i na Ziemi 2.0. I mogła zniknąć, żeby ludzie tworzyli dalszą legendę, nie musieli o niczym wiedzieć, ale scenarzyści mogli nam coś powiedzieć. Mogli coś powiedzieć Lee.
Borze, znowu się zangstowałam :( Zaczynam ryczeć :( A miałam porobić coś konstruktywnego. :(
no subject
Date: 2009-03-22 02:32 pm (UTC)Nie, ja rozumiem, o co Ci chodzi. W mojej osobistej interpretacji coś się porypało i Kara nie powinna była umrzeć w maelstromie... dlatego wymagana była divine intervention, żeby powróciła ich przewodniczka. Bez niej nie trafiliby do ziemi obiecanej, nie?
no subject
Date: 2009-03-22 02:44 pm (UTC)nie powinna była umrzeć w maelstormie, czy do niego wlecieć? Bo przecież maelstorm wskazał jej drogę.
no subject
Date: 2009-03-22 03:46 pm (UTC)A może powinna była... nie wiem już sama ;)
no subject
Date: 2009-03-23 03:06 am (UTC)Ale wiem, w sumie też mam teraz takie trochę za złe scenarzystom, że zaraz, to wy sami nie wiecie kim ona miała być? :(
no subject
Date: 2009-03-23 08:20 am (UTC)No i właśnie: SAMI NIE WIEDZĄ KIM ONA JEST. To mnie autentycznie wkurza.
no subject
Date: 2009-03-23 03:02 am (UTC)Ogólnie jestem trochę zawiedziona. tym że wszyscy przeżyli bitwę. Naprawdę spodziewałam się jakiejś ładnej śmierci.
Haa, mam toster :DDD
Też myślałam, że będzie trup na trupie, a tutaj niespodzianka.
Nie podobał mi się układ z Cavilem. W sumie było to mądre wyjście z tamtej jednej sytuacji, ale nie złamałoby kręgu.
Zgadzam się. W sumie dobrze, że Szef i to spierdolił :P
A ofiarowanie wolności Centurionom jako lekarstwo na zamknięty krąg przemocy BARDZO mi się podobało. Byłam wręcz zachwycona \o/
Też na początku nie podobała mi się wizualnie ta kolonia, była taka za bardzo... star trekowa? Za bardzo science fiction? XDDD Ale trudno byłoby mi wyobrazić sobie coś lepszego, więc machnęłam ręką. ;)
A Adama miał chyba dostać jakąś urzędową posadkę, ale wkurzył się na ten test wstępny czy coś :P
no subject
Date: 2009-03-23 08:20 am (UTC)